Reklama

Nieznane nagranie z pogrzebu Piłsudskiego odnalezione po 91 latach

To nie jest kolejny archiwalny materiał, który po dekadach trafia do internetu i znika wśród historycznych ciekawostek. Tym razem chodzi o coś znacznie większego — o prywatne spojrzenie na moment, który dla II Rzeczypospolitej był symbolicznym końcem pewnej epoki.

Po 91 latach odnaleziono nieznany wcześniej film z pogrzebu marszałka Józefa Piłsudskiego. Nagranie, wykonane amatorską kamerą w maju 1935 roku, zostało właśnie udostępnione przez Narodowe Archiwum Cyfrowe. To jedyny znany prywatny zapis filmowy dokumentujący krakowskie uroczystości żałobne po śmierci człowieka, który dla milionów Polaków był symbolem odzyskanej niepodległości.

Materiał przez lata pozostawał poza państwowymi zbiorami. Ostatecznie został odnaleziony na rynku antykwarycznym i zabezpieczony przez Archiwa Państwowe dzięki wykorzystaniu prawa pierwokupu. Historycy nie mają wątpliwości — to odkrycie o ogromnym znaczeniu nie tylko dla badaczy historii, ale też dla wszystkich zainteresowanych pamięcią o II RP.

Reklama

Kraków zatrzymany w ciszy

Śmierć Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 roku wywołała w Polsce emocje, których dziś trudno szukać w życiu publicznym. Marszałek był nie tylko politykiem czy dowódcą wojskowym. Dla wielu pozostawał twórcą nowoczesnego państwa polskiego — człowiekiem, który po 1918 roku stał się fundamentem odrodzonej Rzeczypospolitej.

Pogrzeb trwał sześć dni i zamienił się w narodową manifestację żałoby. Ostatni etap uroczystości odbywał się w Krakowie, gdzie Piłsudski został pochowany w kryptach wawelskich obok królów i bohaterów narodowych. To właśnie te wydarzenia z 18 maja 1935 roku utrwaliła kamera Tadeusza Rowińskiego.

Reklama

Na filmie widać tłumy mieszkańców wypełniających ulice miasta, fragmenty konduktu żałobnego i atmosferę skupienia, która unosi się nad Krakowem niczym ciężka mgła. Kamera rejestruje nie tylko oficjalny ceremoniał, ale też zwykłych ludzi — stojących w oknach, stłoczonych na ulicach, wpatrzonych w przejeżdżającą żałobną kolumnę.

Pojawiają się także najważniejsze postacie życia publicznego II RP, m.in. prezydent Ignacy Mościcki oraz generał Edward Śmigły-Rydz towarzyszący Aleksandrze Piłsudskiej.

Reklama

Prywatna kamera pokazała więcej niż oficjalne kroniki

Autorem nagrania był Tadeusz Rowiński — krakowski stomatolog i pasjonat filmu amatorskiego, który po wojnie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Materiał nakręcił na taśmie 8 mm z dwóch różnych punktów miasta: z okna kamienicy przy ulicy Wiślanej oraz z jednego z budynków przy Rynku Głównym.

Film trwa niespełna osiem minut i nie posiada dźwięku, ale właśnie ta surowość sprawia dziś największe wrażenie. To zapis pozbawiony oficjalnej narracji, montażowej pompy i propagandowego tonu charakterystycznego dla kronik filmowych epoki.

Reklama

W przeciwieństwie do materiałów realizowanych przez Polską Agencję Telegraficzną kamera Rowińskiego nie próbuje budować pomnika. Ona po prostu obserwuje. Dzięki temu współczesny widz dostaje coś znacznie cenniejszego — możliwość zobaczenia historii z poziomu ulicy, z perspektywy zwykłego świadka wydarzeń.

Historycy zwracają uwagę, że choć sam pogrzeb Piłsudskiego był bardzo dobrze udokumentowany fotograficznie, brakowało dotąd podobnego materiału filmowego w państwowych archiwach. To właśnie czyni odnalezioną taśmę tak wyjątkową.

Reklama

Sensacyjne odkrycie na rynku antykwarycznym

Unikatowy film pojawił się niedawno w ofercie Krakowskiego Domu Aukcyjnego. Po identyfikacji materiału Narodowe Archiwum Cyfrowe zdecydowało się natychmiast skorzystać z ustawowego prawa pierwokupu.

Eksperci z Archiwum Narodowego w Krakowie przygotowali szczegółową ocenę konserwatorską taśmy. Jej stan zachowania określono jako dobry, a miejscami nawet bardzo dobry — co w przypadku materiału filmowego mającego ponad dziewięć dekad jest sytuacją wyjątkową.

Udostępniona teraz wersja ma charakter techniczny i poglądowy. To dopiero początek procesu digitalizacji oraz rekonstrukcji obrazu. W przyszłości archiwiści planują opublikować materiał w jakości odpowiadającej jego historycznej randze.

Reklama

I być może właśnie wtedy ten film stanie się czymś więcej niż archiwalnym odkryciem. Bo oglądając czarno-białe kadry z Krakowa z maja 1935 roku, trudno oprzeć się wrażeniu, że historia nagle przestaje być odległą datą z podręcznika. Zaczyna oddychać.

Źródło: PAP Aktualizacja: 12/05/2026 15:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości