Z pozoru rutynowa interwencja, jedno z wielu zgłoszeń o zakłócaniu ciszy nocnej. Tak zaczęła się historia, która w Piasecznie przybrała zupełnie nieoczekiwany obrót. Policjanci, wysłani na miejsce w związku z informacją o głośnej imprezie, trafili na trop osoby ściganej na skalę międzynarodową.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 21 marca. Funkcjonariusze piaseczyńskiej drogówki zostali skierowani do jednego z domów, gdzie – według zgłoszenia – miała odbywać się uciążliwa, hałaśliwa impreza. Na miejscu sytuacja wyglądała jednak inaczej niż wskazywały wcześniejsze informacje – policjanci nie potwierdzili, by trwała tam jakakolwiek zabawa.
Interwencja mogła zakończyć się równie szybko, jak się zaczęła. Zamiast tego przybrała nieoczekiwany kierunek. W trakcie rutynowych czynności mundurowi sprawdzili dane jednej z obecnych na miejscu osób. To właśnie wtedy pojawił się sygnał, który natychmiast zmienił charakter działań.
Jak poinformowała podkomisarz Magdalena Gąsowska, weryfikacja danych w policyjnych bazach wykazała, że 40-letnia obywatelka Ukrainy figuruje w międzynarodowych systemach jako osoba poszukiwana. Nie była to jednak zwykła sprawa.
Kobieta znajdowała się na liście Interpolu objętej tzw. czerwoną notą – najwyższym poziomem międzynarodowego alertu. Informacja o jej poszukiwaniach została wprowadzona w czerwcu 2024 roku i od tego czasu była dostępna dla służb na całym świecie.
Dla funkcjonariuszy oznaczało to jedno: mają do czynienia z osobą ściganą za poważne przestępstwo, której zatrzymanie nie może zostać odłożone.
Zatrzymana kobieta ma do odbycia karę siedmiu lat pozbawienia wolności za przestępstwo popełnione na terytorium Ukrainy. W związku z obowiązującą procedurą zostanie przekazana odpowiednim służbom i deportowana do kraju, który wystawił za nią międzynarodowy nakaz aresztowania.
Policja przypomina, że czerwona nota Interpolu obejmuje osoby ścigane w 196 krajach członkowskich organizacji. Trafiają na nią sprawcy najcięższych przestępstw – od rozbojów i oszustw po zabójstwa i handel narkotykami. Każde sprawdzenie tożsamości takiej osoby, niezależnie od miejsca na świecie, może zakończyć się zatrzymaniem.
W Piasecznie wystarczyło jedno zgłoszenie i jedna kontrola, by zakończyć międzynarodowe poszukiwania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze