Policjanci z Siedlec zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna został ujęty dzięki zgłoszeniu, które otrzymali od dwóch 18-latków, którzy zauważyli pojazd i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Okazało się, że kierowca miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Dwóch nastolatków wykazało się bardzo dużą rozwagą. Wyjeżdżając z parkingu zauważyli przed sobą renaulta, którego kierowca dziwnie się zachowywał. Najpierw zatrzymał się na pasie ruchu wyznaczonym do wyjazdu z parkingu, następnie nie reagował na znak mignięcia światłami pokazujący, że blokuje wyjazd, dopiero na sygnał klaksonu „renówka” ruszyła. Dalej jechała „wężykiem”, co wzbudziło w nastolatkach podejrzenia, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.