Zamiast rozmowy – telefon na numer alarmowy. Zamiast spokojnego wyjaśnienia – interwencja mundurowych. 39-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego poniesie konsekwencje za bezpodstawne wezwanie patrolu Policji. Powód? Sprzeczka o bałagan.
Wydawać by się mogło, że numer 112 to ostatni adres, pod jaki zadzwonimy w sprawie nieumytej podłogi czy sterty naczyń w zlewie. A jednak. W miniony weekend policjanci z powiatu ciechanowskiego zostali wezwani do rzekomej awantury domowej. Na miejscu okazało się, że żadnej przemocy nie było – za to był domowy spór o porządek.