Dwie aktywistki klimatyczne z organizacji Futuro Vegetal oblały w niedzielę czerwoną farbą obraz José Garnela „Pierwszy hołd dla Kolumba” z 1892 roku, znajdujący się w Museo Naval w Madrycie. Akcja była formą protestu przeciwko hiszpańskiej kolonizacji Ameryki.
Po incydencie kobiety zostały zatrzymane przez ochronę muzeum, a następnie przekazane policji. Postawiono im zarzuty dotyczące przestępstwa przeciwko dziedzictwu kulturowemu. Do zdarzenia doszło w dniu święta państwowego, które upamiętnia odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba w 1492 roku.
Jak poinformował kolektyw Futuro Vegetal na platformie X, obchody 12 października to według nich „świętowanie wieków ucisku, wyzysku i ludobójstwa rdzennej ludności” obu Ameryk.
To kolejny głośny protest tej organizacji w ostatnich miesiącach. W sierpniu aktywiści Futuro Vegetal oblali farbą fasadę słynnej Sagrady Familii w Barcelonie, zwracając uwagę na problem pożarów lasów w Hiszpanii. Z kolei w 2022 roku członkowie grupy przykleili się do obrazów Francisco Goi w Muzeum Prado w Madrycie, oskarżając rząd premiera Pedro Sáncheza o bierność wobec kryzysu klimatycznego.
Organizacja Futuro Vegetal, założona w 2022 roku, liczy według szacunków kilkaset osób. Na początku 2024 roku w policyjnej obławie zatrzymano 22 jej członków.
W niedzielę w Madrycie doszło również do innego protestu — przed słynnym obrazem Pabla Picassa „Guernica” w Muzeum Królowej Zofii. Około 20 aktywistów z grupy Marea Palestina usiadło przed dziełem z transparentem „Stop ludobójstwu” i palestyńskimi flagami, co zmusiło ochronę do ewakuacji zwiedzających z sali.
red./PAP dzieje.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze