O zwolnieniu Tomaszewskiej z "Pytania na Śniadanie" i o tym, dlaczego sam nie przyjął propozycji pracy w TVP wypowiedział się znany prezenter.
„Halo, nie na to głosowaliśmy” – mówi Filip Chajzer, podsumowując działania rządu Donalda Tuska. Dziennikarz powiedział, dlaczego nie przyjął propozycji pracy w Telewizji Polskiej po zmianach dokonanych w niej przez nową władzę. „Zwalniają dziewczynę w ciąży dlatego, że premierem był Mateusz Morawiecki w tym czasie, kiedy ona wykonywała pracę” – podkreśla oburzony dziennikarz w rozmowie z „Faktem”.