Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział utworzenie w Pałacu Prezydenckim Rady do spraw naprawy ustroju państwa. Zadeklarował też gotowość do rozmów o reformach wymiaru sprawiedliwości, „z poszanowaniem konstytucji”. Równolegle mają ruszyć prace Rady Konstytucyjnej nad zmianami w ustawie zasadniczej.
Pytany w Polsat News o współpracę z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, prezydent podkreślił, że rozmowy są możliwe, jeśli będą oparte na obowiązującym prawie.
— Jestem gotów być strażnikiem polskiej konstytucji — powiedział. Dodał, że punkt wyjścia to „szacunek dla polskiego systemu prawnego”.
Żurek wcześniej deklarował wolę współpracy, stawiając jako warunek reformę Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, które — w ocenie obecnych władz — są upolitycznione. Nawrocki odpowiedział, że prawo powstaje w Sejmie i Senacie, a prezydent je akceptuje, dlatego rozmowy będą toczyć się „na podstawie polskiego prawa”.
Prezydent odniósł się również do głośnej wypowiedzi ministra, który nawiązał do tekstu Paktofoniki „Jestem Bogiem”.
— Panie ministrze, nie jesteś Bogiem — skontrował, parafrazując cytat i przypominając, że sędziowie mają „służyć Rzeczypospolitej”, a nie stawiać się ponad prawem.
Zapowiedziana Rada do spraw naprawy ustroju państwa ma zajmować się propozycjami zmian systemowych i przywracaniem standardów praworządności. Osobno działać będzie Rada Konstytucyjna, którą prezydent określił jako zespół autorytetów prawnych z różnych środowisk.
Celem ma być przygotowanie rekomendacji tak, aby w 2030 roku — równolegle z wyborami prezydenckimi — przedstawić efekt prac prowadzonych „ponad podziałami”.
— Konstytucja z 1997 r. obowiązuje i jestem jej strażnikiem — zaznaczył Nawrocki, dodając, że jednocześnie widzi potrzebę prac nad nową ustawą zasadniczą, która zagwarantuje suwerenność państwa i jasny podział kompetencji. Prezydent liczy na to, że odpowiednia większość parlamentarna poprze ewentualne zmiany.
W najbliższych tygodniach Pałac ma przedstawić skład oraz harmonogram prac obu ciał. Polityczna oś sporu pozostaje jednak ta sama: tempo i zakres reform sądowych oraz kierunek zmian konstytucyjnych. Prezydent sygnalizuje gotowość do rozmów, ale ramą ma być konstytucja — i to w niej, jak podkreśla, należy szukać rozwiązań.
red./niezależna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze