Nie brakuje katolików, którzy nadużywają orędzia o łasce i miłosierdziu. Tak, jakby miłosierdzie mogło oznaczać zgodę na niesprawiedliwość i to to taką, która chełpi się ze swych złych czynów – zwraca uwagę o. Dariusz Kowalczyk SJ
Niektóre pobożne panie i niemniej pobożni księża twierdzili, że trzeba skończyć z ciągłą kłótnią i propagandą w TVP, i dlatego zagłosują na obiecującego pokój i dobro szefa PO albo na „nową jakość”, czyli Trzecią Drogę. No to mają teraz siłowe przejmowanie mediów publicznych i innych instytucji państwowych, w tym prokuratury, pokazowe aresztowania posłów, a w ramach nowego pluralizmu medialnego mogą podziwiać redaktora Czyża z neo-TVP, który usłużnie pyta premiera Tuska, co zrobić z tymi 7 milionami wyborców PiS-u, które „nie znikną”: „Czy ma pan na ten problem jakiś plan?”. Mamy zatem „ten kraj” i „ten problem”.