19 czerwca Radom stanie się miejscem wyjątkowego spotkania przeszłości z teraźniejszością. Na stadionie miejskim wystąpi Jean‑Michel Jarre – artysta, który od dekad redefiniuje pojęcie widowiska muzycznego. Koncert odbędzie się w ramach obchodów 50. rocznicy Czerwiec '76 – jednego z najważniejszych momentów w najnowszej historii Polski.
Jak podkreślił prezydent miasta Radosław Witkowski, wydarzenie ma być czymś więcej niż koncertem. – To będzie opowieść o pamięci i tożsamości, opowiedziana językiem współczesnej kultury – zaznaczył podczas konferencji prasowej.
Organizatorzy nie ukrywają, że wybór artysty nie jest przypadkowy. Jarre od lat tworzy spektakularne, multimedialne widowiska, w których dźwięk, światło i przestrzeń tworzą spójną narrację. W Radomiu ma zaprezentować program przygotowany specjalnie na tę rocznicę – projekt, który ma oddać charakter wydarzeń sprzed pół wieku, ale jednocześnie nadać im nowy, współczesny kontekst.
Koncert otworzy Krzysztof Zalewski, jeden z najciekawszych polskich artystów swojego pokolenia. To zestawienie dwóch różnych muzycznych światów – lokalnej wrażliwości i globalnego rozmachu – ma stworzyć spójną, wielowymiarową całość.
Dla władz miasta rocznica Czerwca ’76 to nie tylko wspomnienie dramatycznych wydarzeń, ale także okazja do przypomnienia roli Radomia w procesie przemian demokratycznych. Protesty robotnicze z czerwca 1976 roku – brutalnie stłumione przez władze – stały się jednym z impulsów, które w kolejnych latach doprowadziły do powstania opozycji demokratycznej i ostatecznie upadku systemu komunistycznego w Polsce.
Na ulice miasta wyszło wówczas około 20 tysięcy ludzi. Odpowiedź władz była bezwzględna – milicja używała siły, a zatrzymani trafiali do aresztów, gdzie byli poddawani brutalnym represjom, znanym jako „ścieżki zdrowia”. Wydarzenia te na trwałe zapisały się w zbiorowej pamięci Polaków.
Jarre nie bez powodu uchodzi za mistrza koncertowych spektakli. Jego występy wielokrotnie przechodziły do historii – zarówno pod względem skali, jak i rozmachu. W 1990 roku w Paryżu zgromadził ponad 2,5 miliona widzów, a siedem lat później w Moskwie jego koncert obejrzało aż 3,5 miliona osób.
Polska publiczność zna go dobrze – artysta wielokrotnie występował w naszym kraju, m.in. w Warszawie, Łodzi czy Gdańsku. Szczególnie zapamiętany został jego koncert w Stoczni Gdańskiej w 2005 roku, zorganizowany z okazji rocznicy „Solidarności”.
Tegoroczny występ w Radomiu ma dodatkowy wymiar symboliczny. W 2026 roku mija bowiem również 50 lat od wydania przełomowego albumu Jarre’a – Oxygene. Niewykluczone więc, że jego fragmenty wybrzmią także podczas czerwcowego widowiska.
Wszystko wskazuje na to, że Radom stanie się tego dnia nie tylko sceną koncertową, ale przestrzenią refleksji – miejscem, gdzie historia spotka się z nowoczesnością, a pamięć zyska nowy, poruszający wymiar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze