Reklama

Mróz do –38°C i dramatyczne ostrzeżenia

Za nami bardzo zimna noc, która — według prognoz — miała być jedną z najchłodniejszych tej zimy. Jak informują służby, najtrudniejsze warunki wciąż mogą być przed nami, a zagrożenie dla zdrowia i życia utrzymuje się zwłaszcza we wschodniej i centralnej Polsce, w tym na Mazowszu.

Podczas briefingu po odprawie w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański przypomniał, że noc z niedzieli na poniedziałek według prognoz miała przynieść ekstremalnie niskie temperatury. Szacowano, że w Suwałkach temperatura może spaść nawet do –29 stopni, a temperatura odczuwalna — według IMGW — nawet do –36, lokalnie –38 stopni Celsjusza.

Największe zagrożenie mrozem dotyczyło tzw. ściany wschodniej, ale także północnej i wschodniej części Mazowsza, części Pomorza oraz województwa lubelskiego. Jak podkreślono, kolejna bardzo zimna noc prognozowana jest z poniedziałku na wtorek, dlatego służby pozostają w stanie podwyższonej gotowości.

Reklama

— To jeszcze nie koniec trudnych warunków — zaznaczył wiceszef MSWiA.

Jednocześnie zapowiedziano istotną zmianę pogody w nocy z wtorku na środę. W czterech województwach — świętokrzyskim, małopolskim, podkarpackim i lubelskim — prognozowana jest marznąca mżawka, która może spowodować poważne oblodzenie dróg i torów kolejowych.

Choć obecnie wszystkie linie kolejowe są przejezdne, MSWiA ostrzega przed możliwymi utrudnieniami. Szczepański przypomniał niedawną sytuację w województwie zachodniopomorskim, gdzie konieczne było ręczne usuwanie lodu z torów, co znacząco opóźniło ruch pociągów.

Reklama

— Zastępcze lokomotywy spalinowe nie były w stanie obsłużyć wszystkich składów — wskazał Szczepański.

Służby przekazały również aktualne dane dotyczące ofiar zimy. Z powodu wychłodzenia organizmu zmarło dotychczas 38 osób, a bilans może się jeszcze zwiększyć — trwają bowiem ustalenia w sprawie dwóch zgonów w województwie kujawsko-pomorskim. Dodatkowo w weekend wzrosła liczba osób poszkodowanych wskutek zatrucia tlenkiem węgla — z 52 do 54.

W całym kraju prowadzone są intensywne działania pomocowe. Policja, straż miejska i inne służby sprawdzają pustostany, altanki śmietnikowe i inne miejsca, w których schronienia mogą szukać osoby w kryzysie bezdomności.

Reklama

Szczególne działania zapowiedziano m.in. na Mazowszu. Od poniedziałku całodobowo mają działać ogrzewane namioty w Warszawie i Radomiu, przeznaczone dla osób, które nie chcą korzystać z noclegowni.

— To alternatywa dla tych, którzy wolą inne formy schronienia, ale potrzebują ochrony przed mrozem — wyjaśnił Szczepański.

Z powodu warunków pogodowych odwoływane są także zajęcia szkolne. Decyzje zapadły m.in. w województwach mazowieckim, pomorskim i warmińsko-mazurskim. Na Mazowszu chodzi o kilkadziesiąt szkół, a lista placówek jest nadal aktualizowana.

Reklama

Wiceszef MSWiA zaapelował również do kierowców, zwłaszcza tych poruszających się nocą i na długich trasach.

— Zabierajmy ciepłą odzież, gorące napoje i tankujmy zimowe paliwo. Awaria pojazdu przy takich temperaturach może mieć bardzo poważne konsekwencje — ostrzegł.

Według informacji policji wszystkie drogi w kraju są obecnie przejezdne, a PKP PLK zapewnia, że ruch kolejowy odbywa się bez większych zakłóceń. Największe obawy — jak podkreślają służby — dotyczą jednak najbliższych kilkudziesięciu godzin i prognozowanego oblodzenia, szczególnie w południowej i centralnej Polsce.

Reklama

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/02/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości