Reklama

Mitoraj na topie: rekordowa sprzedaż „Tindaro”

„Tindaro” Igora Mitoraja (1944–2014) – monumentalna rzeźba stojąca obecnie przy warszawskim placu Trzech Krzyży – została sprzedana na wtorkowej Aukcji Rzeźby i Obiektów Przestrzennych domu aukcyjnego Polswiss Art za 6,89 mln zł (z opłatami), przy cenie wywoławczej 4 mln zł. To absolutny rekord cenowy artysty na profesjonalnym rynku. Dzieło pozostanie w przestrzeni publicznej Warszawy; do końca września można je oglądać przed wejściem do hotelu Sheraton Grand. Lokalizacja stałej ekspozycji zostanie ogłoszona w późniejszym terminie.

Czterometrowy „Tindaro” z patynowanego brązu waży 2,6 tony. Powstał w 1997 r. na zamówienie międzynarodowej firmy KPM i stanął przed jej siedzibą w paryskiej dzielnicy La Défense. To jedna z najbardziej okazałych prac Mitoraja: monumentalna głowa młodzieńca nawiązuje do Tyndareosa, króla Sparty, ojca Heleny Trojańskiej. Artysta wielokrotnie podejmował ten motyw; jego warianty można zobaczyć m.in. w Piazza Armerina na Sycylii, na piazza dell’Anfiteatro w Lukce oraz w ogrodach Boboli we Florencji.

Charakterystyczna „fragmentaryczność” rzeźb Mitoraja, odwołująca się do ruin antyku, skłania do refleksji nad przemijaniem i pamięcią. W prezentowanej kompozycji zwraca uwagę rozbudowane zaplecze: dwa smukłe filary połączone belkowaniem „rozpierają” formę od środka. Na filarach umieszczono reliefy – cytaty z pracy „Argos” – a między nimi maszkaron o kędzierzawych włosach i otwartych ustach, przywołujący antyczne „usta prawdy”. Obecny jest też motyw meduzy; całość tworzy rodzaj „rzeźby w rzeźbie”, w której twórca dialoguje z własnym dorobkiem.

Reklama

Igor Mitoraj, właściwie Jerzy Makina, od 1968 r. tworzył głównie we Francji, Niemczech i Włoszech. Przełomem była przeprowadzka w 1979 r. do Pietrasanty u stóp Alp Apuańskich oraz wielka wystawa w 1985 r. w Zamku Świętego Anioła w Rzymie, która otworzyła mu drogę do międzynarodowej kariery. Realizował liczne monumentalne zamówienia, m.in. kariatydy Prefektury Policji w Paryżu, fontannę w Mediolanie i pomnik na Piazza Mignanelli w Rzymie. „Sztuka powinna intrygować widza. Być tajemnicą” – podkreślał artysta, niechętny łatwym etykietom w rodzaju „okaleczony” czy „ułomny”.

 

Reklama

Źródło: biznes.interia.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2025 00:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości