Reklama

Miłośnik zabytków wezwany na policję

21/02/2024 00:23

Niszczejące zabytki, oficjalni właściciele...Walczący o uratowanie zabytku przy Modlińskiej za samą obecność w jego otoczeniu został wezwany do złożenia zeznań.



Jak poinformował Krzysztof Kowalewski na swoich mediach społecznościowych:

·
I byłoby śmiesznie, gdyby nie było strasznie...
Dnia 11.02.2024 r. postanowiłem opowiedzieć koledze Marcinowi W. (nazwisko skrócone, bo wraz ze mną popełnił ten karygodny czyn) o ostatnich wydarzeniach związanych z #M130. A działo się dużo, bo przede wszystkim były oględziny konserwatorskie, podczas których znalazłem 140letnie dokumenty. Chciałem też pokazać jak w końcu należycie zabezpieczono budynek. Pokazać też, która okiennica jest oryginalna (bo jedna jest!) oraz, w którym miejscu był areszt i jak przebiegała akcja odbicia sierż. Biechońskiego ps. „Ogończyk”. Marcin jest mieszkańcem Jabłonny z „dziada pradziada”, a sam w rodzinie ma osoby, które urodziły się w tym budynku, jest więc nim żywo zainteresowany. Nie od dziś.
Zaopatrzeni w herbatę w termosie podjechaliśmy pod budynek, opowiedziałem, co miałem do opowiedzenia i po 20 minutach odjechaliśmy.
Historia, o której prawie zapomniałem...
Jakież było moje zdziwienie, gdy wczoraj dostałem telefon z Komisariatu w Jabłonnie, że jestem wzywany jako świadek (przynajmniej na razie jako świadek, picie herbaty obok budynku to poważne przestępstwo) w sprawie!
Z przesłuchania jasno wynikało, że chodziło o moją obecność przy Modlińskiej 130a w wyżej wymienionym czasie. Jasne też było, że zgłoszenia dokonał ktoś w imieniu właściciela. Przypominam, że właścicielem #M130 jest Urząd Gminy Jabłonna.
Czym sobie zasłużyłem?
Tym, że od 2 lat nagłaśniam temat, dzięki czemu Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął z urzędu postępowanie o wpis do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego?
Czy tym, że znalazłem podczas oględzin konserwatorskich (byłem tam jako strona postępowania) 140 letnie dokumenty. Zabytek klasy A, który może świadczyć o wartości historycznej budynku?
Czy może tym, że dzięki filmikowi, który ostatnio wrzuciłem znalazło się stowarzyszenie chętne na odbiór gołębi, z którymi Urząd Gminy Jabłonna miał problem przez długie miesiące (wtedy nagle znaleziono rozwiązanie ).
Znalazły się też stowarzyszenie detektorystów chętne do profesjonalnego bezpłatnego profesjonalnego przeszukania budynku i terenu. Znaleźli się też ludzie chętni dołożyć się do zbiórki na rzecz ratowania budynku.
A teraz co?
Fundujecie mi wezwania na Policję, bo chciałem koledze opowiedzieć coś o tym budynku?
Czujecie dumę z tego chytrego posunięcia?
Czujcie ją zatem dalej.
Jeśli myśleliście, że mnie to przestraszy to wiedzcie, że się nie udało, ale miejcie świadomość, że takie quasi-gangsterskie zachowania mają swoją cenę. Moja mama uległa wypadkowi, gdy rozemocjonowana przeżywała, że „przypną mi jakąś łatkę”
Gratuluję, oby tak dalej!
Miłośnicy zabytków Gminy Jabłonna
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości