Czy kiedyś poczuliście, że świat ucieka Wam sprzed nosa? Spokojnie, nie jesteście sami.
Millenialsi (urodzeni w latach 1981-1996) i pokolenie Z (urodzeni po 1997 roku) niby żyją obok siebie, a jednak jakby w dwóch różnych rzeczywistościach. Dzieli nas zaledwie kilka lat, a różnice są takie, że czasem naprawdę trudno zrozumieć, jak do tego doszło. Spójrzmy choćby na modę. Kto dzisiaj nosi szpilki? No, chyba tylko my, millenialsi, którzy wciąż wierzą, że elegancja to szczyt stylu. Tymczasem pokolenie Z z zapałem wskakuje w wygodne sneakersy, jakby bieganie maratonów stało się codzienną rutyną. Wydaje się, że dla nich nasza "elegancja" to pojęcie rodem z wykopalisk archeologicznych.