We wtorkowy wieczór, 22 lipca 2025 roku, w Konstancinie-Jeziornie (powiat piaseczyński) doszło do tragicznego zdarzenia, które poruszyło lokalną społeczność. Około godziny 20:50 na jazie wodnym w rzece Jeziorka, w rejonie alei Wojska Polskiego, zauważono ciało mężczyzny.
Do akcji natychmiast ruszyły służby ratunkowe – na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej, w tym jednostki PSP oraz OSP z Bielawy i Jeziorny. Zwłoki znajdowały się w trudnodostępnym miejscu – mężczyzna był zaklinowany głową w dół między elementami zapory wodnej. Strażacy, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt i wodery, przeprowadzili skomplikowaną operację wydobycia ciała.
Jak informuje lokalny serwis "Informacje na gorąco – Powiat Piaseczyński", wszystko wskazuje na to, że ciało znajdowało się w wodzie od dłuższego czasu. To może oznaczać, że do tragedii doszło kilka dni wcześniej.
Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzono oględziny oraz zabezpieczono ślady, które mogą pomóc w identyfikacji mężczyzny i wyjaśnieniu przyczyn jego śmierci. Brane są pod uwagę różne scenariusze – od nieszczęśliwego wypadku po udział osób trzecich.
Zwłoki zostały zabezpieczone i przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja. To właśnie wyniki badań pomogą odpowiedzieć na kluczowe pytania: czy doszło do utonięcia, urazu mechanicznego, czy śmierć nastąpiła z innych przyczyn.
Tama na rzece Jeziorka, zazwyczaj odwiedzana przez spacerowiczów i miłośników przyrody, tym razem stała się miejscem makabrycznego odkrycia. Mieszkańcy Konstancina nie kryją wstrząsu i niepokoju po tragedii, która zaburzyła spokój ich miejscowości.
Źródło: fakt.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze