Czwartek na warszawskiej Pradze Północ pokazał, jak groźne może być zagrożenie na przejeździe kolejowym. W ramach kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd” PKP PLK zorganizowały wystawę ćwiczeń i symulacji, które dosłownie rozbijają mit bezpieczeństwa – nawet przy umiarkowanej prędkości pociągu.
Na ulicy Golędzinowskiej służby przeprowadziły trzy scenariusze: awaria auta na torach, wjazd za późno na przejazd i… ustawowe zderzenie lokomotywy jadącej z prędkością 40 km/h z samochodem, a następnie akcję ratunkową z udziałem straży pożarnej, policji, pogotowia i SOK oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. To miało unaocznić, że nawet stosunkowo wolna lokomotywa ma potężną siłę niszczącą.


Eksperci PKP PLK przypominają: jeśli auto zgaśnie lub się zepsuje między zamkniętymi rogatkami – wszystkie osoby powinny opuścić pojazd poza teren przejazdu, a następnie wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 112 i podając numer przejazdu z żółtej naklejki umieszczonej na słupku rogatkowym lub skrzynce napędu. To kluczowe, by ratownicy mogli szybko reagować.
Drugi scenariusz pokazał, że gdy zbyt późno wejdziemy na przejazd i zaskoczą nas zamknięte rogatki – warto wyłamać je, zgodnie z instrukcjami. To prosty manewr, który minimalizuje ryzyko utknięcia na torach, ale grozi mandatem za uszkodzenie urządzeń.

To już 20. rok kampanii „Bezpieczny przejazd”. Statystyki mówią jednoznacznie: liczba wypadków z udziałem autem na przejazdach spadła z 254 w 2003 r. do 157 w 2024 r., mimo że dziennie pociągów jest dziś dwa razy więcej niż 20 lat temu. Celem akcji jest dążenie do zera takich zdarzeń.

Warszawska inscenizacja była jaskrawym sygnałem: ignorowanie zasad bezpieczeństwa na torach, nawet przy niskiej prędkości pociągu, może mieć tragiczne konsekwencje. To również przypomnienie, że rogatki i naklejki to nie dekoracje – tylko narzędzia, które mogą uratować życie. Jeżeli utkniesz – wyjdź i dzwoń; jeśli zbyt późno – wyłam rogatkę. Nie łam zasad – one są po to, by chronić.
wawa.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze