Reklama

Czy obecna sytuacja na Wiśle jest groźna?

Pokrywa lodowa na Wiśle między Wyszogrodem, Płockiem a stopniem wodnym we Włocławku ma obecnie od 30 do 48 cm grubości. Mimo utrzymującego się lodu poziom rzeki pozostaje znacznie poniżej stanów ostrzegawczych, a eksperci nie przewidują obecnie ryzyka powstania zatorów lodowych — poinformował płocki Urząd Miasta.

W piątek w starostwie w Płocku odbyło się wspólne posiedzenie miejskiego i powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Wód Polskich, straży pożarnej, policji, 2. Mazowieckiego Pułku Saperów, 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz samorządowcy z nadwiślańskich gmin regionu.

Po naradzie płocki magistrat podkreślił, że sytuacja na rzece jest stale monitorowana, a według ocen specjalistów nie występuje obecnie zagrożenie zatorami lodowymi.

Trwa akcja lodołamania

W dolnym biegu Wisły prowadzona jest akcja lodołamania — od ujścia rzeki w kierunku Torunia. Celem działań jest utworzenie rynny, którą lód ze Zbiornika Włocławskiego będzie mógł zostać bezpiecznie odprowadzony. W piątek lodołamacze pracowały w rejonie ujścia Nogatu do Wisły.

Reklama

Jak zaznacza samorząd, w górnym biegu Wisły — mimo odwilży — nie odnotowano wezbrań ani zwiększonych przepływów wody. Poziom rzeki na wodowskazach utrzymuje się wyraźnie poniżej stanów ostrzegawczych.

Jednocześnie urzędnicy przypominają, że dalszy rozwój sytuacji zależy głównie od warunków pogodowych. Aktualne prognozy, zarówno krótkoterminowe, jak i długoterminowe, oceniane są jednak jako korzystne z punktu widzenia zagrożeń powodziowych.

Lodołamacze w gotowości

Flota lodołamaczy we Włocławku pozostaje w pełnej gotowości. W razie potrzeby jednostki mogą rozpocząć kruszenie lodu na zbiorniku w kierunku Płocka. Równolegle prowadzony jest bieżący monitoring wałów przeciwpowodziowych.

Reklama

Zbiornik Włocławski, rozciągający się od okolic Płocka do Włocławka, jest największym sztucznym akwenem w Polsce. Powstał pod koniec lat 60. XX wieku wraz z budową zapory i elektrowni wodnej. Zalew ma około 58 km długości i szerokość od 1,2 do 2 km.

Każdej zimy — w ramach tzw. dyżuru lodowego — na akwenie stacjonują lodołamacze Wód Polskich. Ich zadaniem jest rozbijanie zatorów oraz prewencyjne tworzenie rynien w pokrywie lodowej, co ułatwia swobodny przepływ kry i zmniejsza ryzyko powodzi.

Od początku grudnia 2025 roku przy tamie we Włocławku dyżur pełni osiem lodołamaczy, które pozostaną w gotowości do końca marca.

Reklama

Doświadczenia z 2021 roku

Ostatnia duża akcja lodołamania na Zbiorniku Włocławskim miała miejsce na przełomie lutego i marca 2021 roku. Wówczas silny przybór Wisły doprowadził do ogłoszenia alarmu przeciwpowodziowego w Płocku i siedmiu okolicznych gminach.

W rejonie Kępy Polskiej, Woli Brwileńskiej i Dobrzykowa powstały zatory lodowe utrudniające przepływ wody. Podtopione zostały m.in. płockie bulwary oraz ul. Gmury wraz z pobliskim osiedlem domów jednorodzinnych, skąd czasowo ewakuowano mieszkańców. Zagrożone były również miejskie ujęcia wody oraz infrastruktura przemysłowa.

Reklama

W działaniach przeciwpowodziowych uczestniczyły służby Wód Polskich, straż pożarna, policja, straż miejska oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/02/2026 06:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości