Po miesiącach niepewności i proceduralnych zawirowań inwestycja, na którą kierowcy czekają od lat, wreszcie nabiera realnych kształtów. Poszerzenie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą wchodzi w decydującą fazę – nic już nie stoi na przeszkodzie, by podpisać umowę z wykonawcą pierwszych odcinków. Jak wynika z informacji z Ministerstwa Infrastruktury, formalności są na finiszu, a prace mają ruszyć jeszcze w tym roku.
Mowa o dwóch z czterech fragmentów trasy, które obejmują najbardziej obciążony odcinek bliżej stolicy – od granicy województw łódzkiego i mazowieckiego aż do węzła Konotopa. Łącznie to niemal 43 kilometry drogi, która od dawna pracuje na granicy swojej przepustowości.
Kluczowym momentem okazały się decyzje Krajowej Izby Odwoławczej, która rozpatrywała odwołania uczestników przetargu. Choć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazała jako najkorzystniejsze oferty firmy Strabag, konkurenci zakwestionowali ten wybór.
Rozstrzygnięcia KIO przyniosły jednak jasny sygnał: przetarg został przeprowadzony prawidłowo. Tym samym inwestor może przejść do podpisania umów dla dwóch odcinków – od granicy województwa do węzła Grodzisk Mazowiecki (25,4 km) oraz dalej do węzła Konotopa (17,2 km).
– To moment, na który czekaliśmy bardzo długo. Wreszcie możemy przejść od planów do działania – podkreślają przedstawiciele resortu infrastruktury, nie kryjąc, że inwestycja jest już mocno spóźniona względem potrzeb.
Nie bez znaczenia jest także kontekst strategiczny. Rozbudowa A2 ma kluczowe znaczenie dla sprawnego funkcjonowania przyszłego Portu Polska, który znacząco zwiększy ruch w tej części kraju.
Choć podpisanie umowy jest już na wyciągnięcie ręki, przed wykonawcą stoi duże wyzwanie logistyczne. Prace będą prowadzone przy zachowaniu przejezdności trasy – co w praktyce oznacza konieczność utrzymania dwóch pasów ruchu w każdym kierunku przez cały okres robót.
To rozwiązanie trudniejsze, ale konieczne. Zamknięcie tak ważnej arterii byłoby paraliżem dla regionu, gdzie dzienne natężenie ruchu sięga od 50 do nawet 100 tysięcy pojazdów.
Technicznie inwestycja jest gotowa do startu – dokumentacja i projekty są już przygotowane. W pierwszej kolejności wykonawca zajmie się organizacją ruchu, a następnie rozpocznie właściwe prace budowlane.
Równolegle trwają procedury dla dwóch kolejnych odcinków bliżej Łodzi. Tu konkurencja jest duża – w sumie w całym przetargu wpłynęło aż 18 ofert od firm i konsorcjów, a wartości propozycji sięgają setek milionów złotych.
Całość inwestycji, wycenianej na około 2 miliardy złotych, zakłada dobudowę trzeciego pasa ruchu na większości trasy, a bliżej Warszawy – nawet czwartego. W sumie modernizacja obejmie 92 kilometry autostrady.
Pierwsze efekty kierowcy mogą odczuć już w przyszłym roku, ale pełne zakończenie prac zaplanowano na 2028 rok. To ambitny harmonogram, ale – jak podkreślają drogowcy – nie ma już czasu do stracenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze