Od 1 kwietnia pacjenci w Polsce zyskają dostęp do nowych terapii refundowanych przez państwo. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o włączeniu do listy 16 kolejnych terapii – w zdecydowanej większości onkologicznych, które mają zwiększyć możliwości leczenia szczególnie w przypadkach chorób trudnych i rzadkich.
Jak poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk, aż sześć z nowych terapii dotyczy chorób rzadkich, czyli takich, w których dostęp do nowoczesnego leczenia jest zwykle najbardziej ograniczony.
Zdecydowana większość nowych leków będzie dostępna w ramach programów lekowych, czyli specjalnych ścieżek terapii finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Z 16 nowych pozycji 15 zostanie udostępnionych właśnie w programach lekowych, natomiast jedna będzie dostępna w standardowej refundacji aptecznej.
Najwięcej zmian dotyczy leczenia nowotworów. Do refundacji trafią m.in. nowoczesne terapie stosowane w raku wątrobowokomórkowym, raku płuca czy nowotworach dróg żółciowych.
Wśród nowych terapii znalazło się m.in.:
niwolumab w skojarzeniu z ipilimumabem – stosowany w pierwszej linii leczenia dorosłych pacjentów z rakiem wątrobowokomórkowym, którzy wcześniej nie byli leczeni systemowo,
pemigatynib – przeznaczony dla chorych z zaawansowanym lub przerzutowym rakiem dróg żółciowych z określonymi zmianami genetycznymi,
serplulimab – w terapii rozsianego drobnokomórkowego raka płuca w połączeniu z klasyczną chemioterapią,
atezolizumab – dla pacjentów z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca, którzy nie mogą otrzymać leczenia opartego na związkach platyny.
Refundacją objęte zostaną również kolejne terapie celowane, stosowane u pacjentów z określonymi mutacjami genetycznymi nowotworów. Dotyczy to m.in. leczenia z wykorzystaniem amiwantamabu – zarówno w skojarzeniu z chemioterapią, jak i z lazertynibem, w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca.
Nowa lista refundacyjna obejmuje także leczenie nowotworów występujących znacznie rzadziej. Wśród nich znalazły się m.in.:
enkorafenib z binimetynibem – w leczeniu pacjentów z mutacją BRAF V600E,
blinatumomab – stosowany u chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną z komórek B,
glofitamab – w leczeniu chłoniaka rozlanego z dużych komórek B,
lizokabtagen maraleucel – zaawansowana terapia komórkowa typu CAR-T stosowana u dorosłych pacjentów z chłoniakiem.
Na liście znalazły się także leki stosowane poza wskazaniami rejestracyjnymi (off-label), m.in. docetaksel w terapii gruczolakoraka przełyku oraz paklitaksel w leczeniu zaawansowanego raka żołądka.
Zmiany obejmują również leczenie chorób niezwiązanych z onkologią. Refundacją zostaną objęte:
lumasiran – w rozszerzonym wskazaniu dla pacjentów z hiperoksalurią i zaawansowaną przewlekłą chorobą nerek,
połączenie ezetymibu z atorwastatyną – stosowane w leczeniu hipercholesterolemii i zaburzeń lipidowych.
Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia wydało 243 decyzje o kontynuacji refundacji dla już stosowanych terapii. Obejmują one m.in. leki wykorzystywane w leczeniu chorób autoimmunologicznych, chorób rzadkich czy schorzeń układu krążenia.
Wśród nich znalazły się m.in. preparaty stosowane w leczeniu miastenii, tętniczego nadciśnienia płucnego, choroby Fabry’ego czy ciężkich postaci zapalenia zatok.
Resort zdrowia zdecydował również o wprowadzeniu refundacji pierwszych odpowiedników leków oryginalnych dla pięciu substancji. Chodzi o preparaty stosowane m.in. w leczeniu raka nerki, astmy i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, cukrzycy typu 2 czy zapobieganiu powikłaniom sercowo-naczyniowym.
W praktyce oznacza to większą dostępność leczenia i potencjalnie niższe koszty terapii dla pacjentów.
Lista leków refundowanych jest aktualizowana przez Ministerstwo Zdrowia co dwa miesiące. Obejmuje ona preparaty, za które pacjenci płacą tylko część ceny lub otrzymują je bezpłatnie w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.
Resort zdrowia zapowiada także zmiany w przepisach refundacyjnych. Jak poinformował dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Mateusz Oczkowski, jednym z celów jest zwiększenie roli leków produkowanych w Polsce.
Ministerstwo chce, aby po wygaśnięciu ochrony patentowej leków oryginalnych pierwszeństwo w refundacji mogły uzyskać ich krajowe odpowiedniki. Planowane zmiany mają także zwiększyć dopłaty dla preparatów w całości wytwarzanych w Polsce.
Zdaniem przedstawicieli resortu ma to wzmocnić bezpieczeństwo lekowe kraju, czyli stabilność dostaw kluczowych terapii.
Jak zapowiedziała wiceminister zdrowia, prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej są już na końcowym etapie i wkrótce projekt ma trafić do dalszych prac legislacyjnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze