Mieszkańcy Radomia nie pójdą do urn w sprawie odwołania prezydenta Radosława Witkowskiego i Rady Miejskiej. Inicjatorzy referendum nie zdołali zebrać wymaganej liczby podpisów, dlatego procedura została zakończona. Sprawa, która przez ostatnie tygodnie wywoływała emocje w lokalnej polityce, nie doprowadzi do przedterminowych wyborów.
Referendum w sprawie odwołania władz Radomia nie odbędzie się. Komitet referendalny nie złożył w wymaganym terminie wniosku wraz z odpowiednią liczbą podpisów poparcia. Jak poinformowała dyrektor radomskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Anita Bugajny, inicjatorom nie udało się zebrać wymaganych 15 035 podpisów mieszkańców.
Termin na dostarczenie dokumentów upłynął w poniedziałek o godz. 15.30. Brak wniosku oznacza zakończenie procedury referendalnej. Zgodnie z przepisami organizatorzy muszą teraz zniszczyć zebrane karty z podpisami i przekazać komisarzowi wyborczemu protokół potwierdzający wykonanie tej czynności.
Do sprawy odniósł się prezydent Radomia Radosław Witkowski. W mediach społecznościowych podkreślił, że nie traktuje braku referendum jako okazji do politycznego zwycięstwa.
– Nie traktuję tej informacji jako powodu do triumfowania. Chcę natomiast serdecznie podziękować wszystkim, którzy w tym czasie okazali mi zaufanie, wsparcie i zwykłą ludzką życzliwość – napisał.
Witkowski zaznaczył, że przed miastem stoją kolejne wyzwania, a najważniejsze powinny być działania na rzecz rozwoju Radomia, a nie dalsze polityczne spory.
Inicjatorzy referendum skupieni byli wokół lokalnych stowarzyszeń, m.in. Lepszego Radomia. W akcję zaangażowali się także przedstawiciele Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, Radomskiego Czerwca ’76, Klubu Inteligencji Katolickiej oraz Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni Samorządowcy. Zbiórkę podpisów wsparły również Polska 2050 i Prawo i Sprawiedliwość.
Organizatorzy zarzucali prezydentowi m.in. niegospodarność, wzrost zadłużenia miasta oraz problemy demograficzne Radomia. Ich zdaniem działania władz wymagały oceny mieszkańców w drodze referendum.
Ostatecznie jednak inicjatywa nie uzyskała wystarczającego poparcia. Radosław Witkowski pozostaje na stanowisku prezydenta miasta, a Rada Miejska będzie kontynuować pracę do końca obecnej kadencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze