Reklama

Zbrodnia sprzed 26 lat wraca na wokandę. Śledczy odkryli, kto miał stać za zabójstwem

Przez ćwierć wieku sprawa zabójstwa mieszkańca Nowego Miasta nad Pilicą pozostawała nierozwiązana. Dzięki pracy śledczych i funkcjonariuszy „Archiwum X” zatrzymano mężczyznę podejrzanego o zlecenie zbrodni. Teraz prokuratura czeka na opinię biegłych, która może zdecydować o dalszym toku postępowania.

Śledczy czekają na kluczową opinię w sprawie zabójstwa, do którego doszło w 1999 roku w Nowym Mieście nad Pilicą. Chodzi o ocenę stanu psychicznego 52-letniego dziś Sławomira K., któremu prokuratura zarzuca, że przed laty miał zlecić zabójstwo własnego ojca.

Jak poinformowała PAP naczelnik Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Ulanowska-Gawaś, podejrzany został już przebadany przez biegłych psychiatrę i psychologa. Opinia dotycząca jego stanu psychicznego ma być gotowa do końca sierpnia.

Reklama

– Od treści tej opinii będą zależały dalsze czynności prokuratorskie – przekazała prokurator.

Sławomir K. przebywa obecnie w tymczasowym areszcie. Usłyszał zarzut kierowania wykonaniem zabójstwa. Jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Zlecenie zabójstwa ojca

Do tragedii doszło 21 stycznia 1999 roku. Według ustaleń śledczych Sławomir K., który miał wówczas 23 lata i służył w Legii Cudzoziemskiej we Francji, miał nakłonić Roberta C. do zabicia swojego ojca. Motywem miał być rodzinny konflikt.

Reklama

Robert C. przyjechał do Nowego Miasta nad Pilicą, znając adres ofiary. Według prokuratury miał przy sobie nóż, którym dokonał zabójstwa. Po wszystkim ukrył narzędzie zbrodni w łazience na dawnym dworcu PKS, a następnie wyjechał do Warszawy i wrócił do Francji.

Przez wiele lat sprawa pozostawała niewyjaśniona. Dopiero ponowne przeanalizowanie materiałów i wykorzystanie nowych technologii pozwoliło śledczym wrócić do nierozwiązanej zbrodni.

Przełom po latach

W sprawę zaangażowali się policjanci z tzw. „Archiwum X” oraz funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Jak podkreślają śledczy, przełomowe znaczenie miały nowoczesne badania genetyczne i daktyloskopijne.

Reklama

W 2018 roku Robertowi C. przedstawiono zarzut zabójstwa. Mężczyzna od lat mieszka jednak we Francji i posiada obywatelstwo tego kraju. Francuskie władze odmówiły jego wydania Polsce, uznając, że sprawa uległa przedawnieniu według tamtejszych przepisów.

Teraz śledczy koncentrują się na drugim wątku sprawy – roli Sławomira K. i ustaleniu, czy to on miał być osobą, która zleciła zabójstwo. Opinia biegłych może okazać się jednym z najważniejszych elementów dalszego postępowania.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości