W nocy z 29 na 30 marca znów stracimy godzinę snu. W teorii – zyskamy światło dzienne. W praktyce – większe ryzyko wypadków, spadek wydajności i rozregulowany zegar biologiczny. Zmiana czasu z zimowego na letni budzi coraz większe kontrowersje – i to nie tylko w Polsce.
Kiedy po raz kolejny – zgodnie z europejskim kalendarzem – przestawimy wskazówki z godziny 2:00 na 3:00, wielu z nas odczuje to bardziej niż tylko w poniedziałkowy poranek. Mimo że oficjalnie mamy cieszyć się dłuższymi wieczorami i oszczędzać prąd, eksperci nie mają złudzeń: zmiana czasu to spore wyzwanie dla organizmu i społeczeństwa.