Te listy, które układamy do europarlamentu to będą "listy śmierci", wszystko co mocne będzie tam włożone; wszystko co możemy rzucić do walki, będzie rzucone - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do list ugrupowania do Parlamentu Europejskiego. Zapewnił też, że nie jest zwolennikiem Polexitu.
Szef PiS w "Magazynie Anity Gargas" odniósł się do kwestii list kandydatów jego ugrupowania do PE. "Te listy, które układamy do europarlamentu, no to będą - jak to się mówi - listy śmierci" - oświadczył. "Wszystko, co mocne będzie tam włożone, ale oczywiście przy przyjęciu pewnych realiów" - dodał.