Reklama

Jedni chcą aut, inni spokoju nad Wisłą

Radni dzielnicy Targówek podczas czwartkowej nadzwyczajnej sesji przyjęli stanowisko w sprawie budowy Mostu Krasińskiego. Opowiedzieli się za wariantem, w którym nowa przeprawa przez Wisłę posiadałaby co najmniej jeden pas ruchu dla samochodów w każdą stronę. To wyraźny sprzeciw wobec propozycji ratusza, zakładającej budowę mostu wyłącznie dla tramwajów, pieszych i rowerzystów.

Projekt stanowiska przedstawiła radna Koalicji Obywatelskiej Aneta Wyczółkowska. Jak podkreśliła, ruch samochodowy miałby charakter uzupełniający, przy zachowaniu nadrzędnej roli transportu zbiorowego oraz ruchu pieszego i rowerowego. Jej zdaniem nowy Most Krasińskiego mógłby realnie odciążyć przeciążony Most Grota-Roweckiego, który od lat przejmuje znaczną część ruchu między lewobrzeżną i prawobrzeżną Warszawą.

Dalej idącą propozycję zgłosił reprezentujący klub PiS Andrzej Bittel. Zaproponował budowę dwóch pasów ruchu w każdą stronę, z czego jeden mógłby pełnić funkcję tzw. trambus pasa. Jak zaznaczył, radni Targówka oczekują zmiany zapisów miejskiej strategii, która obecnie zakłada drogowy charakter trasy jedynie do ul. Jagiellońskiej, a dalej – kładkę pieszo-rowerowo-tramwajową. – Chcemy rozszerzenia tej koncepcji o ruch samochodowy – podkreślił.

Reklama

Odmienne stanowisko zaprezentował radny niezrzeszony Rafał Suchocki, który ocenił, że na moście w ogóle nie powinno być miejsca dla aut.

Podczas sesji głos zabrali również mieszkańcy. Część z nich sprzeciwiała się dopuszczeniu ruchu samochodowego, argumentując, że nowa przeprawa oznaczałaby hałas, utratę spokoju i uczynienie dzielnicy trasą tranzytową, m.in. dla Białołęki. Wskazywano także, że nowy most nie rozwiąże problemów komunikacyjnych, ponieważ kluczowym wąskim gardłem pozostaje zakorkowana Wisłostrada z dużą liczbą sygnalizacji świetlnych. Mieszkańcy zwracali też uwagę na wieloletnie, przeciągające się procedury związane z inwestycją.

Reklama

To nie pierwsze takie stanowisko Targówka. Już w czerwcu ubiegłego roku radni tej dzielnicy opowiedzieli się za przywróceniem koncepcji budowy Mostu Krasińskiego.

Sprawa budzi emocje również w innych częściach miasta. W środę temat nowej przeprawy był omawiany na komisji architektury w Pradze-Północ. Tamtejsi radni skłaniają się ku propozycji miasta, postulując jednak wprowadzenie szybkiego tramwaju, poprowadzonego bezkolizyjnie nad ul. Jagiellońską i przyszłym parkiem naturalnym Golędzinów. Ma to skrócić czas dojazdu do I linii metra na placu Wilsona oraz ograniczyć hałas i ingerencję w tereny przyrodnicze nad Wisłą.

Reklama

Z kolei we wtorek radni Białołęki jednogłośnie poparli wariant mostu z jezdnią i buspasem. Odmienne zdanie mają natomiast samorządowcy z Żoliborza, którzy w styczniu tego roku sprzeciwili się budowie mostu niezależnie od jego funkcji.

Historia Mostu Krasińskiego sięga jeszcze okresu międzywojennego, kiedy powstały pierwsze plany tej inwestycji. Po wojnie wybudowano czteropasmową ul. Krasińskiego od placu Wilsona do Wisłostrady, z rezerwą pod linię tramwajową oraz bezkolizyjne skrzyżowanie z Wisłostradą. W 2006 roku miasto ogłosiło przetarg na budowę mostu, który wygrała francuska firma, jednak mimo uzyskania decyzji środowiskowej inwestycja nie została zrealizowana.

Reklama

Do koncepcji powrócono przy okazji prac nad nowym studium zagospodarowania przestrzennego. Po zmianach ustawowych w 2023 roku studium zastąpiono planem ogólnym, który – podobnie jak Strategia Rozwoju Warszawy 2040 – został upubliczniony jesienią 2025 roku. W obu dokumentach Most Krasińskiego znalazł się wśród planowanych inwestycji.

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/02/2026 07:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości