IMGW ostrzega: w nocy oblodzenie w 11 województwach, a w dwóch – marznące opady deszczu powodujące gołoledź.
W nocy ze środy na czwartek w 11 województwach zaczną obowiązywać ostrzeżenia IMGW pierwszego stopnia dotyczące oblodzenia. Dodatkowo od środowego wieczora w dwóch regionach wprowadzone zostaną alerty przed marznącymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, które mogą powodować gołoledź.
Ostrzeżenia przed oblodzeniem obejmą woj. podlaskie oraz części województw: dolnośląskiego, lubelskiego, lubuskiego, łódzkiego, mazowieckiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Prognozuje się tam zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu lub deszczu ze śniegiem. Alerty będą obowiązywać od północy do godz. 8 rano, a prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na 70 proc.
Od godz. 17 w środę w części województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego zacznie również obowiązywać ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami. Synoptycy przewidują tam wystąpienie marznącego deszczu lub deszczu ze śniegiem powodujących gołoledź. Alerty pozostaną w mocy do północy; prawdopodobieństwo ich wystąpienia także wynosi 70 proc.
W ciągu dnia nadal obowiązują ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu w dziewięciu województwach: podlaskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, opolskim, dolnośląskim, łódzkim, wielkopolskim i śląskim. Miejscami pokrywa śnieżna może wzrosnąć nawet o 25 cm. Alerty potrwają do czwartku do godz. 6. Na tych obszarach obowiązuje również alert RCB.
Ostrzeżenie pierwszego stopnia oznacza możliwość wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych stwarzających zagrożenie zdrowia, życia i mogących powodować straty materialne. Drugi stopień przewiduje zjawiska o większej intensywności, mogące prowadzić do poważnych szkód oraz bezpośredniego zagrożenia.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze