Przesłuchanie marszałka Sejmu Szymona Hołowni zostało na jego wniosek przerwane i przełożone na 3 listopada – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba.
Czynności dotyczą wypowiedzi Hołowni z lipca w Polsat News, gdy mówił o sugestiach opóźnienia zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego, co określił jako potencjalny „zamach stanu”. Marszałek tłumaczył, że używał tego sformułowania w sensie publicystycznym, wskazując na groźbę destabilizacji państwa w przypadku złamania konstytucji.
Skiba przekazał, że Hołownia w piątek odpowiadał na pytania prokuratora w charakterze świadka i nie skorzystał z prawa odmowy odpowiedzi. Przesłuchanie zakończyło się przed południem. O jego przerwę wnioskował sam marszałek, powołując się na obowiązki służbowe. Obecni przy czynnościach – prezes TK Bogdan Święczkowski oraz pełnomocnik KRS Bartosz Lewandowski – nie zgłosili sprzeciwu.
Na konferencji prasowej Hołownia podkreślił, że „udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania”, ale nie może ujawniać szczegółów ze względu na tajemnicę postępowania. Zapowiedział, że podczas kolejnego przesłuchania pytania będzie zadawał sędzia Święczkowski, występujący w charakterze pokrzywdzonego.
Marszałek podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko: – Niezwłoczne zaprzysiężenie Karola Nawrockiego było konieczne, bo jego zablokowanie oznaczałoby rażące naruszenie konstytucji i zagrożenie dla stabilności państwa – powiedział.
Źródło: interia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze