W poniedziałek ekipy budowlane rozpoczęły wyburzanie części wschodniego skrzydła Białego Domu w związku z planowaną budową nowej sali balowej – poinformował dziennik „Washington Post”. Projekt ma być realizacją długoletniego marzenia prezydenta USA Donalda Trumpa.
Tego samego dnia Trump ogłosił na platformie Truth Social rozpoczęcie inwestycji, której koszt szacowany jest na 250 milionów dolarów. Jak zaznaczył, przedsięwzięcie będzie finansowane ze środków prywatnych, pochodzących od „hojnych patriotów, wspaniałych amerykańskich firm” oraz samego prezydenta.
„Od ponad 150 lat każdy prezydent marzył o sali balowej w Białym Domu, w której można by organizować przyjęcia i wizyty państwowe” – napisał Trump.
Plan budowy sali balowej został po raz pierwszy ujawniony w lipcu. Wówczas prezydent zapewniał, że inwestycja nie naruszy struktury głównego budynku rezydencji.
– Nie będzie ingerować w obecny obiekt. Zostanie wzniesiona obok, bez fizycznego połączenia z Białym Domem, z pełnym poszanowaniem jego historycznej architektury. To moje ulubione miejsce – mówił wówczas Trump.
Według komunikatu Białego Domu, w ramach projektu wschodnie skrzydło, pochodzące z 1902 roku, zostanie „całkowicie zmodernizowane”.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze