Burmistrzowie dwóch stołecznych dzielnic – Śródmieścia i Pragi-Północ – czekają na decyzje radnych w sprawie pilotażu nocnej prohibicji. Projekty uchwał przyjęte przez Radę Warszawy w ubiegły czwartek trafią najpierw do wojewody, a następnie do rad dzielnicowych. Dopiero po ich zaopiniowaniu wrócą pod obrady miejskich radnych.
Burmistrz Pragi-Północ, Gabriela Szustek, podkreśliła, że trudno dziś przesądzać, czy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu zda egzamin. – Czekam na projekt i wtedy przekonamy się, jak pilotaż będzie funkcjonował – powiedziała.
Zaznaczyła przy tym, że celem programu jest nie tylko zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, lecz także większa kontrola nad sprzedawcami, by nie sprzedawali alkoholu nieletnim. – Bo co z tego, że nie będzie sprzedaży od 23:00 do 6:00, skoro poza tymi godzinami ktoś sprzeda alkohol młodzieży – dodała.
Na Pradze-Północ jest kilkanaście punktów z nocną sprzedażą alkoholu, w tym siedem stacji benzynowych. – Są miejsca bardziej newralgiczne, z większą liczbą zgłoszeń, ale są też takie, gdzie problemów nigdy nie było – wskazała Szustek.
Z kolei burmistrz Śródmieścia, Aleksander Ferens, przypomniał, że temat nocnej prohibicji wraca od dawna, a podczas spotkań z mieszkańcami ludzie skarżyli się nie na sklepy, lecz na hałas, bałagan i brud na ulicach w godzinach nocnych.
Odnosząc się do edukacji sprzedawców, Ferens zaznaczył, że potrzebne są zmiany ustawowe. – Od dawna nie słyszymy o sprzedaży papierosów dzieciom. Dlaczego? Bo karany jest bezpośrednio sprzedawca – mandatem 5 tys. zł. W przypadku alkoholu odpowiada właściciel sklepu, a nie sprzedawca. Być może tu leży problem – ocenił.
W Śródmieściu działa około 330 sklepów z koncesją na alkohol, z czego tylko 27 prowadzi sprzedaż nocną (w tym 5 stacji benzynowych). Z danych policji wynika, że w ostatnim półroczu powyżej pięciu interwencji odnotowano jedynie przy ośmiu takich lokalach. – Większość punktów nie generuje żadnych problemów – podkreślił Ferens.
W konsultacjach społecznych zorganizowanych przez miasto ponad 80 proc. uczestników poparło nocną prohibicję (udział wzięło 8384 osób). Również Barometr Warszawski wskazał, że ponad 60 proc. warszawiaków chce ograniczeń.
Podobne przepisy obowiązują już w ok. 180 gminach w Polsce – m.in. w Gdańsku, Szczecinie, Słupsku czy Giżycku.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze