"Wciąż dobrze pamiętam, jak szefowa policji w Goeteborgu zapytała mnie na początku rozmowy, ile tygodniowo mamy ataków z użyciem broni długiej i granatów ręcznych lub ataków z użyciem materiałów wybuchowych" - były szef policji w Essen wspomina sytuację, która przed laty go zaskoczyła, a dziś jego miasto boryka się z tym samym problemem...
Przestępczość klanowa w Niemczech stała się palącym problemem, który budzi poważne obawy. Były szef policji w Essen, Frank Richter, ostrzega, że jeśli nie podjęte zostaną skuteczne działania w zwalczaniu tego rodzaju przestępczości, to za dziesięć lat Niemcy mogą znaleźć się w sytuacji podobnej do tej, jaka obecnie panuje w Szwecji. To kraj, gdzie klanowa przestępczość i gangi zyskują na sile, a eskalacja przemocy staje się coraz bardziej widoczna.