7-letni chłopiec doznał poważnych poparzeń podczas rodzinnego grillowania w gminie Szydłowo na Mazowszu. Do wypadku doszło, gdy ojciec dziecka dolewał płynną podpałkę na rozgrzany brykiet. Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Olsztynie.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 2 maja, na prywatnej posesji w gminie Szydłowo pod Mławą. Według ustaleń policji ojciec 7-latka rozpalał grilla przy użyciu płynnej podpałki. W trakcie dolewania cieczy na rozgrzany brykiet doszło do gwałtownego zapłonu i wybuchu łatwopalnej substancji w butelce. W pobliżu znajdował się chłopiec.
Dziecko doznało poważnych poparzeń, między innymi twarzy i szyi. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Ze względu na obrażenia chłopca przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Olsztynie.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że ojciec dziecka był trzeźwy. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku. Chłopca czeka długie leczenie.
Służby przypominają, że dolewanie podpałki do rozgrzanego grilla jest skrajnie niebezpieczne. Łatwopalna ciecz może gwałtownie się zapalić, a ogień błyskawicznie objąć osoby znajdujące się w pobliżu.
„Nigdy nie dolewajmy podpałki do już rozpalonego grilla” — ostrzegają policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze