Kary i nagrody czy spokojne tłumaczenie zasad aż do skutku? Przedszkola i żłobki różnią się metodami wychowawczymi, ale z reguły wybierają pierwszą opcję.
— Moja córka nie należy do dzieci spokojnych. Jest bardzo żywa, ale w domu wiele jej tłumaczymy. A w przedszkolu za swoje zachowanie córka stoi w kącie, siedzi sama przy stoliku, raz wróciła z naklejoną na bluzce czarną buźką. Rozmowy z nauczycielkami nic nie dają — mówi Aneta, mama 3-letniej Zosi w rozmowie z portalem Onet Kobieta. Niestety kary i nagrody w żłobkach i przedszkolach wciąż zdarzają się często. Ja osobiście nigdy nie spotkałam się ze smutną buźką za karę, ale z wesołymi już tak. Co jednak robić, gdy dziecko jest agresywne i krzywdzi swoich rówieśników, na przykład bijąc ich czy gryząc?