Warszawska prokuratura wypuściła na wolność mężczyznę zatrzymanego podczas piątkowego Marszu Milczenia. Napastnik, który był uzbrojony w nóż, chciał zaatakować Roberta Bąkiewicza.
Dziennikarze portalu niezalezna.pl ustalili, że zatrzymany mężczyzna to Damian G. - recydywista, który był wcześniej karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Prokuratura po piątkowym zatrzymaniu postawiła mu zarzuty, ale wypuściła na wolność stosując jedynie dozór policyjny i ustanawiając zakaz zbliżania się do Bąkiewicza.