Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK, poinformował w sobotę o możliwych utrudnieniach w realizacji płatności zbliżeniowych. Komunikat pojawił się w mediach społecznościowych i szybko zwrócił uwagę użytkowników, dla których płatność telefonem stała się codziennym odruchem – tak naturalnym jak wyjęcie portfela z kieszeni.
Z informacji przekazanych przez spółkę wynika, że problem ma charakter techniczny i leży po stronie dostawcy usługi. To oznacza, że trudności nie wynikają z błędów po stronie banków ani użytkowników.
„Użytkownicy mogą obecnie doświadczać trudności przy realizacji płatności zbliżeniowych BLIKIEM. Trwają prace nad jak najszybszym przywróceniem pełnej dostępności” – przekazał operator.
Jednocześnie firma podkreśla, że pozostałe funkcje systemu działają bez zakłóceń. Bez problemu można więc korzystać z kodów BLIK, robić przelewy na telefon czy płacić w internecie.
W praktyce oznacza to, że kłopoty mogą pojawić się wyłącznie przy płatnościach zbliżeniowych – tych realizowanych poprzez przyłożenie telefonu do terminala. Dla wielu użytkowników to najwygodniejsza forma płacenia w sklepach stacjonarnych, dlatego nawet krótkotrwała niedostępność usługi bywa odczuwalna.
Tego typu przerwy techniczne w systemach płatniczych nie zdarzają się często, ale gdy już do nich dochodzi, natychmiast stają się widoczne. W świecie, w którym transakcja trwa kilka sekund, każda odmowa autoryzacji budzi frustrację – zwłaszcza przy kasie, w kolejce.
BLIK to dziś jeden z filarów płatności mobilnych w Polsce. System rozwijany przez Polski Standard Płatności należy do konsorcjum największych banków w kraju – wśród udziałowców są m.in. PKO Bank Polski, mBank, ING Bank Śląski, Santander Bank Polska, Bank Millennium, Alior Bank oraz Mastercard.
Skala działania systemu pokazuje, jak bardzo wpisał się on w finansową codzienność Polaków. W 2025 roku użytkownicy zrealizowali 2,9 miliarda transakcji o łącznej wartości 441,5 miliarda złotych. To liczby, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne dla krajowego standardu płatności.
Operator zapewnia, że prace nad usunięciem usterki trwają. Nie podano jednak, jak długo mogą potrwać utrudnienia. Do czasu pełnego przywrócenia funkcjonalności użytkownicy mogą korzystać z alternatywnych metod – zarówno w ramach samego BLIKA (np. kodów), jak i kart płatniczych czy innych systemów mobilnych.
W świecie natychmiastowych płatności każda minuta przestoju jest odczuwalna. Ale równie szybko, jak pojawiają się komunikaty o awarii, zwykle wraca też pełna sprawność systemu. Dla milionów użytkowników pozostaje więc jedno: chwilowa cierpliwość – i zapasowy sposób płatności w zanadrzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze