Minęło ponad 150 dni od zatrzymania Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Choć grecki sąd już w maju zgodził się na ekstradycję 17-latka, decyzja wciąż nie została wykonana. Grecja nie przekazała stronie polskiej żadnych wyjaśnień, a prokuratura w Płocku nie kryje zaniepokojenia.
Sprawa zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy wstrząsnęła opinią publiczną. Nastolatka wyszła z domu, by spotkać się z kolegą. Po tygodniu poszukiwań jej zmasakrowane ciało znaleziono w zaroślach. O zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem podejrzany jest Bartosz G., rok starszy znajomy dziewczyny.
Chłopak zdążył jednak opuścić Polskę w ramach szkolnej wymiany do Grecji. Zatrzymano go 6 maja w Salonikach na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Już 28 maja tamtejszy sąd pierwszej instancji zgodził się na jego ekstradycję do Polski, ale obrońca 17-latka złożył odwołanie.
Od tamtej pory sprawa utknęła w miejscu. Choć od decyzji o ekstradycji minęło ponad 130 dni, Bartosz G. wciąż przebywa w Grecji. Ostatnie posiedzenie sądu zakończyło się kolejnym odroczeniem — na co najmniej 40 dni.
– Niepokoi nas to. Prokurator prowadzący sprawę wystosował zapytanie do Grecji. W przyszłym tygodniu z pewnością otrzymamy odpowiedź. To nietypowa sytuacja – powiedział portalowi o2.pl Bartosz Malinowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Rodzina Mai, która nie ma dostępu do akt sprawy, również nie kryje frustracji. Pełnomocnik rodziny, mecenas Wojciech Marek Kasprzyk, zapowiada, że przygotowuje pismo do greckiego sądu. – Zostanie tam opisany ból rodziny i prośba, by 17-latek jak najszybciej trafił do Polski – podkreśla adwokat.
Eksperci wskazują, że procedura Europejskiego Nakazu Aresztowania powinna zakończyć się w ciągu 90 dni. – Nie wiem, skąd się wzięło kolejne 40. Grecja przekroczyła już terminy – komentuje adwokat Mariusz Paplaczyk, specjalizujący się w sprawach ekstradycyjnych.
Kolejna rozprawa w sprawie ekstradycji Bartosza G. ma odbyć się 5 listopada w Salonikach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze