W czwartek o godz. 14 w stołecznym ratuszu odbędzie się nadzwyczajna sesja rady Warszawy zwołana na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Radni zdecydują, czy w dwóch dzielnicach – Śródmieściu i na Pradze-Północ – wprowadzić nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
Tydzień temu Trzaskowski ogłosił, że porozumiał się z radnymi Koalicji Obywatelskiej w sprawie nocnej prohibicji obejmującej całe miasto. Plan zakładał, że od czerwca 2026 r. w Warszawie nie będzie można kupić alkoholu w sklepach ani na stacjach benzynowych w godzinach nocnych.
Na razie jednak ratusz chce sprawdzić rozwiązanie w dwóch dzielnicach. Prezydent stolicy złożył wniosek o zwołanie specjalnej sesji rady, aby uchwałę w tej sprawie przyjąć jeszcze w tym tygodniu.
Dwa tygodnie temu rada Warszawy odrzuciła projekt Trzaskowskiego obejmujący całe miasto. Poparcia nie uzyskała także konkurencyjna propozycja radnych. Przyjęto natomiast pilotażowe uchwały dotyczące Śródmieścia i Pragi-Północ, zgłoszone przez klub KO.
W tle głosowania doszło do przesilenia w ratuszu – ze stanowiska zrezygnował wiceprezydent Jacek Wiśnicki (Polska 2050), który popierał linię Trzaskowskiego.
Nieoficjalnie mówi się, że jednym z głównych przeciwników wprowadzenia ogólnomiejskiej prohibicji był szef warszawskich struktur PO, Marcin Kierwiński. To on ma kluczowy wpływ na stanowisko klubu radnych KO, którym kieruje Jarosław Szostakowski.
W ostatnich latach zakaz nocnej sprzedaży alkoholu wprowadziło już blisko 180 gmin w całym kraju. W tym roku do tego grona dołączyły m.in. Giżycko, Słupsk, Szczecin i Gdańsk.
Jak pokazuje sondaż IBRiS dla PAP, aż 68 proc. Polaków popiera taki zakaz w swojej miejscowości. Największe poparcie widać wśród kobiet (ponad 80 proc.) i młodych w wieku 18–29 lat (73 proc.).
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze