Reklama

Aferę wyjaśnia m.in. Kierwiński

Szef MSWiA Marcin Kierwiński w Polsat News odniósł się do afery wokół dotacji z KPO, zapewniając, że „ten pożar będzie ugaszony”. Zapowiedział, że jeśli pojawiły się jakiekolwiek niejasności, będzie oczekiwał działań prokuratury. Dodał, że minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz prawdopodobnie będzie musiała wytłumaczyć się premierowi z tej sprawy.

— Ten pożar będzie ugaszony, mówił o tym pan premier Donald Tusk. Będą przede wszystkim kontrole i jeżeli jakakolwiek złotówka mogłaby być zmarnotrawiona, to będą zwroty, będzie mocna reakcja. Cieszę się z tych zapowiedzi minister Pełczyńskiej-Nałęcz, że już uruchomiła kontrole. Cieszę się, że szefowa PARP-u już została odwołana, bo to oznacza, że jest reakcja polityczna, a teraz czekam na kolejne kroki, bo one muszą być bardzo twarde i bardzo zdecydowane, i takie będą — mówił minister.

Marcin Kierwiński stwierdził, że minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie musiała wyjaśnić premierowi wątpliwości dotyczące wydatkowania środków z KPO. Podkreślił, że w każdym resorcie odpowiedzialność spoczywa na kierownictwie. Odnosząc się do możliwych konsekwencji politycznych, ocenił, że „jedna głowa już spadła, pewnie spadnie następna”.

Reklama

Marcin Kierwiński, odnosząc się do zarzutów PiS o przyznanie środków z KPO rodzinom polityków KO, podkreślił, że osoby publiczne i ich bliscy muszą działać transparentnie, a sprawy te wymagają wyjaśnienia. Jednocześnie skrytykował polityków PiS za ich własne nadużycia finansowe, przypominając o aferach związanych z „willą plus” czy dotacjami dla znajomych ze spółek Skarbu Państwa.

Źródło: Onet.pl
 

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości