35 lat temu, 4 czerwca 1989 r. odbyły się wybory do Sejmu i Senatu, których zasady ustalono podczas obrad okrągłego stołu. Przytłaczające zwycięstwo kandydatów „Solidarności” otworzyło nową epokę w najnowszych dziejach Polski oraz wpłynęło na proces upadku komunizmu w Europie Środkowej.
Po 13 grudnia 1981 r. gen. Jaruzelskiemu nie udało się stłumić podziemnego ruchu „Solidarności”. Opozycja nie miała już jednak potencjału z okresu karnawału „S”. Było to także widoczne w połowie lat osiemdziesiątych. Późniejsze dwie fale strajków, w kwietniu i sierpniu 1988 r., były już nieporównywalnie mniejsze niż protesty z sierpnia 1980 r. Dla władz stanowiły jednak dowód na porażkę dotychczasowych prób stabilizacji systemu. Mimo przygotowywania wariantu rozwiązania siłowego, nazywanego przez opozycjonistów i później historyków „stanem wojennym-bis”, przywódcy PRL zdecydowali się na realizację scenariusza dokooptowania części opozycji do struktur sprawowania władzy. Do zmiany polityki skłaniały ich również działania przywódcy ZSRS. Zapoczątkowany po dojściu do władzy Michaiła Gorbaczowa proces reform w Związku Sowieckim oznaczał jednocześnie przyzwolenie dla ograniczonych zmian w innych krajach komunistycznych.