Około 12 tys. policjantów bierze udział w działaniach związanych z poszukiwaniem szczątków dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną. W przypadku odnalezienia takich obiektów funkcjonariusze zabezpieczają teren i niezwłocznie informują o zdarzeniu żołnierzy Wojska Polskiego – poinformowała w środę Komenda Główna Policji.
Jak przekazano na platformie X, w związku z incydentami szef KGP, gen. insp. Marek Boroń, uczestniczył w posiedzeniu Rady Ministrów pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska.
„Komendanci wojewódzcy z garnizonów lubelskiego, podlaskiego, podkarpackiego i mazowieckiego pozostają w stałym kontakcie z właściwymi wojewodami. W tych regionach odbyły się odprawy sztabowe z udziałem kierownictwa lokalnych jednostek Policji” – podała KGP.
Policjanci pracują w trybie alarmowym, co oznacza podwyższoną gotowość do działań. KGP przypomina, aby w przypadku natrafienia na szczątki nieznanych obiektów nie zbliżać się do nich, nie dotykać ani nie przenosić, lecz bezzwłocznie powiadomić służby mundurowe.
Do naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej doszło w trakcie nocnego ataku Rosji na cele w Ukrainie. Procedury obronne zostały uruchomione, a polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście obiektów. W odniesieniu do tych, które mogły stanowić zagrożenie, Dowódca Operacyjny RSZ podjął decyzję o ich neutralizacji. Wojsko i służby prowadzą obecnie poszukiwania szczątków maszyn.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze