10-latek jadący hulajnogą elektryczną zlekceważył czerwone światło na sygnalizatorze i wjechał wprost pod koła auta. Skończyło się na potłuczeniach – poinformowała st. asp. Magdalena Gąsowska z policji w Piasecznie.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w Piasecznie na ul. Głównej. Uczniowie szkoły podstawowej po skończonych lekcjach postanowili wrócić do domu: jeden na rowerze, drugi na hulajnodze elektrycznej. Chłopcy zlekceważyli czerwone światło na sygnalizatorze, a następnie 10-latek nagle wyjechał na drogę wprost pod koła hondy. Na szczęście miał na głowie kask i nie jechał szybko, więc nie doznał poważnych obrażeń.