Pracują dla naszego dobra, a były celem ataku wandali. W nocy z poniedziałku na wtorek nieznani sprawcy zniszczyli trzy pszczele ule stojące w parku przy Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
O tej bulwersującej sprawie pracownicy muzeum poinformowali we wtorek na facebookowym profilu pałacu w Wilanowie. W środowe popołudnie z dziennikarzami spotkał się Piotr Górajec, zastępca dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Opowiedział on o zniszczeniach jakich dokonali wandale. - W naszej pasiece "Ule króla", która mieści się w parku przy pałacu w Wilanowie - żyło przez ostatnich kilka lat około dwudziestu rodzin pszczelich - każda z nich to pomiędzy dwadzieścia a pięćdziesiąt tysięcy owadów. Dziś możemy powiedzieć, że na pewno jedna cała rodzina zginęła, a w przypadków dwóch pozostałych jeszcze liczymy straty i oceniamy, ile pszczół przeżyło. Niestety pasieka przedwczoraj w nocy padła ofiarą aktu wandalizmu i część uli zostało zniszczonych, rozbitych gaśnicami, a część wrzucono także do pobliskiego strumienia. Ucierpiały trzy ule, z kilkunastu, które posiadamy oraz jedna tak zwana kószka czyli ul upleciony ze słomy. Są to budowle dla pszczół wzorowane na siedemnastowiecznych ulach, które na tym terenie występowały w czasach króla Jana III Sobieskiego. Takie ule wykonuje na bazie dawnych dokumentów, rycin i ksiąg, które inspirowały pszczelarzy do hodowli tych owadów - wyjaśnił muzealnik.