Zainteresowanie Legii Warszawa napastnikiem Pogoni Grodzisk Mazowiecki nie było medialną plotką. Po piątkowym meczu z Miedzią Legnica potwierdził to trener grodziskiego zespołu Piotr Stokowiec, odpowiadając na pytania Sport.pl. Jak przyznał, rozmowy rzeczywiście się odbyły, ale klub nie stawiał żadnych przeszkód.
– Było zainteresowanie ze strony Legii, były rozmowy. Są one już poza nami. My nigdy nikogo nie blokowaliśmy, natomiast to też świadczy o naszej pracy. Nie potrzeba wielkich milionów, potrzeba głodu i dobrej pracy – podkreślił szkoleniowiec.
Pogoń Grodzisk Mazowiecki przyjechała do Legnicy jako jedna z rewelacji I ligi. Trzecia drużyna tabeli zremisowała z zespołem Janusza Niedźwiedzia 1:1, a bramkę dla gości zdobył Mateusz Szczepaniak. Już za tydzień drużyna Stokowca zmierzy się z Wisłą Kraków, a po spotkaniu w Legnicy trener odniósł się także do potencjału swoich zawodników w kontekście Ekstraklasy.
– Naszym zadaniem jest rozwijanie młodych chłopaków. Uważam, że oni są gotowi na Ekstraklasę. Może nie od razu do gry w pierwszym składzie, ale spokojnie jako wartościowe uzupełnienie. Dzisiejsza bramka Szczepaniaka czy sposób poruszania się zawodników tylko to potwierdzają. Pełny sezon rozegrany w I lidze na pewno ich do tego predysponuje – ocenił Stokowiec.
Szkoleniowiec, choć nie chciał wymieniać nazwisk, jasno dał do zrozumienia, że zainteresowanie klubów z najwyższej ligi jego podopiecznymi będzie narastać.
– Satysfakcję daje nam to, że ci chłopcy się rozwijają. Jestem przekonany, że wkrótce będą pukać do Ekstraklasy. Konkretne nazwiska same wypłyną – dodał.
Jednym z zawodników, o których mówiło się najgłośniej, był Rafał Adamski. Napastnik był rewelacją rundy jesiennej I ligi – w 20 meczach strzelił 11 goli i stał się kluczową postacią w sensacyjnej postawie Pogoni. Wcześniej występował już w Ekstraklasie w barwach Zagłębia Lubin i Warty Poznań, jednak w 27 spotkaniach zdobył tylko dwie bramki.
Stokowiec przyznał również, że jego zespół przestał być traktowany jak ligowy kopciuszek.
– Jesteśmy w miejscu, które pokazuje, że potrafimy się utrzymać na wysokim poziomie. Dzisiejszy mecz to potwierdził – chcemy walczyć o jak najwyższe cele. Nie dokładamy sobie dodatkowej presji, bo nie jest nam potrzebna. Myślę, że każdy rywal patrzy na nas dziś zupełnie inaczej – zakończył trener.
Przypomnijmy, że Sport.pl niedawno opisywał kulisy funkcjonowania klubu z Grodziska Mazowieckiego. W obszernym reportażu Konrada Fersztera zajrzeliśmy za kulisy największej sensacji obecnego sezonu I ligi.
Źródło: sport.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze