W czwartek od rana w Warszawie trwa protest taksówkarzy. Jak podkreślają organizatorzy, ich głównym celem jest walka o bezpieczeństwo pasażerów korzystających z usług przewozu osób. Kierowcy domagają się m.in. surowszych kar dla osób, które mimo odebranych uprawnień nadal wożą pasażerów.
Taksówkarze wyruszyli z okolic ronda de Gaulle’a w kilku grupach. Kolumny samochodów poruszają się różnymi trasami – m.in. Alejami Jerozolimskimi, ulicą Marszałkowską oraz Alejami Ujazdowskimi – aż pod siedzibę Ministerstwa Sprawiedliwości. Tam uczestnicy manifestacji planują złożyć petycję z postulatami.
W dokumencie apelują o wsparcie i zdecydowane działania wobec kierowców naruszających przepisy. Jak poinformowali organizatorzy, tylko w trzecim kwartale tego roku w samej Warszawie ujawniono 69 przypadków osób, które woziły pasażerów bez prawa jazdy.
Choć taksówkarze zapewniają, że nie zamierzają całkowicie sparaliżować stolicy, kierowcy powinni liczyć się z utrudnieniami. Spowolnienia ruchu mogą wystąpić m.in. w rejonie ulic Marszałkowskiej, Alej Jerozolimskich, Pięknej, Chałubińskiego, placu Trzech Krzyży, a także na ulicach Wiejskiej i Matejki.
Protest ma potrwać do około godziny 14:00.
Jeśli dzisiejsza akcja nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, taksówkarze zapowiadają kolejne, znacznie większe manifestacje. Ogólnopolski protest i możliwe blokady w największych miastach mogą odbyć się już 6 listopada.
Źródło: rmf24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze