Reklama

Dramat na własnej posesji. Dzik rzucił się na mieszkańca Warszawy

Chwile grozy na warszawskim Wawrze. Mężczyzna, który wyszedł przed dom, by wyrzucić śmieci, został zaatakowany przez dzika. Zwierzę znajdowało się na terenie jego posesji i zachowywało się agresywnie. Poszkodowany trafił do szpitala, a na miejsce wezwano służby.

Wyszedł tylko wyrzucić śmieci. Na posesji czekał dzik

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę w stołecznej dzielnicy Wawer. Jak przekazał Miejski Reporter, mężczyzna wyszedł na teren swojej posesji, aby wyrzucić śmieci. Wtedy niespodziewanie natknął się na dzika.

Spotkanie zakończyło się dramatycznie. Zwierzę zaatakowało mieszkańca i ugryzło go w nogę. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany został opatrzony, a następnie przewieziony do szpitala.

Agresywne zwierzę pozostawało w pobliżu domu

Sytuacja była tym bardziej niebezpieczna, że dzik po ataku nie oddalił się od razu. Przez pewien czas pozostawał w rejonie posesji i nadal zachowywał się agresywnie, stwarzając zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i interweniujących służb.

Reklama

Ostatecznie podjęto decyzję o uśpieniu zwierzęcia. Jego ciało zostało zabezpieczone i przekazane do utylizacji zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Dzik w mieście to już nie wyjątkowy widok. Spotkanie może być niebezpieczne

Dziki coraz częściej pojawiają się na terenach zabudowanych, szczególnie w dzielnicach położonych w sąsiedztwie lasów i rozległych terenów zielonych. W Warszawie ich obecność od dawna nie jest już czymś niezwykłym. Zwierzęta można spotkać nie tylko nocą, ale również w ciągu dnia – na osiedlach, ulicach, skwerach, a jak pokazuje sytuacja z Wawra, nawet na prywatnych posesjach.

Reklama

W przypadku spotkania z dzikiem najważniejsze jest zachowanie spokoju i odpowiedniego dystansu. Nie należy próbować podchodzić do zwierzęcia, straszyć go ani gwałtownie uciekać. Najbezpieczniej spokojnie się wycofać i umożliwić mu odejście.

Szczególną ostrożność trzeba zachować w przypadku lochy prowadzącej młode. Zwierzę, które poczuje zagrożenie, może zaatakować, a ze względu na swoją masę i siłę takie spotkanie może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Przypadek z Wawra pokazuje, że do niebezpiecznej sytuacji może dojść zupełnie niespodziewanie – nawet podczas zwykłego wyjścia przed własny dom.

Źródło: rmf24.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości