Była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, która od marca przebywała w areszcie, odzyskała 25 października 2024 roku już wolność. Urszula Dubejko opuściła w piątkowe popołudnie miejsce osadzenia na warszawskim Grochowie.
- Czułam obecność Matki Najświętszej w mojej pustej celi, gdzie siedziałam sama przez siedem miesięcy. Czułam wasze modlitwy. Te modlitwy trzymały mnie w nadziei - powiedziała pani Urszula po wyjściu z aresztu.