Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmianę, która może na stałe zmienić wyposażenie polskich samochodów. Resort chce, aby apteczka pierwszej pomocy stała się obowiązkowym elementem każdego auta osobowego. Dziś wielu kierowców wozi ją z własnej inicjatywy, ale nowe przepisy miałyby sprawić, że stanie się standardem – tak samo oczywistym jak gaśnica czy trójkąt ostrzegawczy.
Projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów jest obecnie na etapie uzgodnień wewnątrz resortu. Jak podkreśla Ministerstwo Infrastruktury, celem zmian nie jest kolejny administracyjny obowiązek dla kierowców, lecz zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i poprawa dostępu do podstawowych środków ratunkowych w sytuacjach kryzysowych.
Nowe przepisy mają objąć samochody kategorii M1, czyli wszystkie pojazdy zarejestrowane jako auta osobowe. W praktyce oznacza to miliony samochodów poruszających się po polskich drogach.
Resort argumentuje, że wypadek czy nagłe zasłabnięcie mogą wydarzyć się wszędzie — na autostradzie, lokalnej drodze czy parkingu pod sklepem. W takich momentach pierwsze minuty bywają kluczowe, a dostęp do podstawowych środków opatrunkowych może realnie pomóc poszkodowanym jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Ministerstwo zwraca też uwagę, że wielu kierowców już dziś samodzielnie wyposaża auta w apteczki, mimo że obecne przepisy tego nie wymagają. Planowane zmiany mają więc w dużej mierze uporządkować praktykę, która i tak funkcjonuje na rynku od lat.
Na razie nie wiadomo jeszcze, od kiedy nowe przepisy miałyby obowiązywać. Ministerstwo podkreśla, że szczegóły będą ustalane po zakończeniu konsultacji i analizie zgłoszonych uwag.
Ważnym elementem planu ma być rozłożenie nowych obowiązków w czasie. Resort chce uniknąć sytuacji, w której nagły wzrost zainteresowania apteczkami doprowadziłby do problemów z dostępnością produktów lub gwałtownych podwyżek cen. To sygnał, że przepisy — jeśli wejdą w życie — będą wdrażane etapami.
Eksperci od bezpieczeństwa drogowego od dawna wskazują, że wyposażenie samochodu w podstawowe środki pierwszej pomocy powinno być standardem. W wielu krajach Europy obowiązek posiadania apteczki w aucie funkcjonuje już od lat i jest traktowany jako element odpowiedzialności kierowcy.
Obecnie polskie przepisy nakazują posiadanie apteczki jedynie w określonych typach pojazdów. Dotyczy to m.in. samochodów nauki jazdy, taksówek, autobusów czy ciężarówek przystosowanych do przewozu osób.
Z obowiązku wyłączone są natomiast auta osobowe, choć to właśnie ich kierowcy stanowią zdecydowaną większość uczestników ruchu drogowego. Ministerstwo uważa, że zmiana przepisów pozwoli zwiększyć dostępność podstawowej pomocy tam, gdzie najczęściej dochodzi do codziennych zdarzeń drogowych.
Choć projekt jest jeszcze na wczesnym etapie prac, już teraz budzi duże zainteresowanie kierowców. Dla jednych to rozsądny krok w stronę większego bezpieczeństwa, dla innych — kolejny obowiązek nakładany na właścicieli aut. Jedno jednak wydaje się pewne: temat wyposażenia samochodów w środki pierwszej pomocy wraca do publicznej debaty z nową siłą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze