Reklama

To był moment, na który czekała latami. Alicja Szemplińska w finale Eurowizji

Alicja Szemplińska wraca na eurowizyjną scenę w wielkim stylu. Reprezentantka Polski zachwyciła publiczność podczas pierwszego półfinału 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu i zapewniła sobie miejsce w wielkim finale. Jej emocjonalny występ z utworem „Pray” znalazł się w gronie dziesięciu najwyżej ocenionych prezentacji wieczoru. O zwycięstwo powalczy ponownie już w sobotę, 16 maja.

Emocje, które wybrzmiały mocniej niż efekty specjalne

Tegoroczny pierwszy półfinał Eurowizji zgromadził reprezentantów 15 państw, ale to właśnie występ Polki wzbudził wyjątkowo dużo komentarzy w mediach społecznościowych i wśród fanów konkursu. Alicja Szemplińska postawiła nie tylko na wokal, ale też na autentyczność — coś, czego w eurowizyjnym świecie często brakuje.

Na scenie pojawiła się w minimalistycznej, ale sugestywnej oprawie. Towarzyszyli jej tancerze, a centralnym elementem występu była pochylona platforma, która podkreślała dramatyzm utworu. „Pray” wybrzmiało jak osobista opowieść, balansująca między soulem, gospelową emocjonalnością i nowoczesnymi hip-hopowymi inspiracjami.

Reklama

Sama artystka wielokrotnie podkreślała, że od początku zależało jej na stworzeniu czegoś szczerego, a nie „typowo eurowizyjnego”. Utwór powstawał etapami — od prostego szkicu napisanego w domowym studiu razem z producentką Weroniką Gabrielczyk, po rozbudowaną kompozycję, która dziś stała się jej przepustką do finału.

Trzecia próba i historia, która mogła się wydarzyć wcześniej

Dla 24-letniej wokalistki tegoroczny awans ma szczególny wymiar. To już trzecie podejście Alicji Szemplińskiej do Eurowizji — i być może najbardziej symboliczne.

W 2020 roku wygrała polskie preselekcje z utworem „Empires” i miała reprezentować kraj w Rotterdamie. Konkurs został jednak odwołany z powodu pandemii COVID-19, a marzenie o eurowizyjnym debiucie trzeba było odłożyć na później. Rok później Telewizja Polska zdecydowała się wysłać na konkurs Rafała Brzozowskiego, mimo że wielu fanów liczyło na powrót Alicji.

Reklama

Artystka nie zrezygnowała. W 2023 roku ponownie stanęła do krajowych eliminacji z piosenką „New Home”, ale wtedy zwyciężyła Blanka. Tegoroczny sukces smakuje więc inaczej — bardziej dojrzale i bardziej osobiście.

Widać też, że sama Szemplińska przeszła ogromną artystyczną drogę. Dzisiejsza Alicja to już nie debiutantka z talent show, ale świadoma wokalistka, która dokładnie wie, jaki przekaz chce nieść swoją muzyką.

Wielki finał coraz bliżej

O awansie do finału zdecydowały głosy widzów i jurorów. Oprócz Polski miejsce w sobotnim koncercie zapewnili sobie także reprezentanci Grecji, Finlandii, Belgii, Szwecji, Mołdawii, Izraela, Serbii, Chorwacji oraz Litwy.

Reklama

Drugi półfinał zaplanowano na czwartek, 14 maja. Dwa dni później w wiedeńskiej hali Wiener Stadthalle odbędzie się wielki finał Eurowizji, podczas którego na scenie wystąpią artyści z 25 krajów.

Po latach niedosytu i nieudanych podejść Alicja Szemplińska wreszcie dostała swoją szansę. I wszystko wskazuje na to, że publiczność naprawdę chce ją wykorzystać razem z nią.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości