Były uznawane za uosobienie uroku i wdzięku, "dziewczyny z sąsiedztwa", które zdobyły serca milionów. Jednak ostatnie doniesienia zza kulis Hollywood sugerują, że wizerunek Blake Lively i Anne Hathaway nie jest tak krystaliczny, jak mogło się wydawać. Czy naprawdę prysł czar?
Od lat Blake Lively i Anne Hathaway były uznawane za uosobienie amerykańskiego ideału „dziewczyny z sąsiedztwa”. Kreowały wizerunek miłych, dostępnych, pełnych wdzięku kobiet, które zawsze wydawały się być nie tylko piękne, ale też sympatyczne, zabawne i przyjazne. Wydawało się, że są to osoby, z którymi można się utożsamiać – gwiazdy, które mimo wielkiej kariery pozostały „normalne”. Jednak ostatnie doniesienia sugerują, że ten starannie pielęgnowany obraz zaczyna się kruszyć.