Policja i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji biją na alarm: pojawiły się sygnały o próbach oszustw związanych z rządowym „Poradnikiem bezpieczeństwa”. Przestępcy mogą podszywać się pod osoby rozprowadzające broszurę i pod tym pretekstem próbować dostać się do mieszkań, wyłudzić dane osobowe lub pieniądze.
Służby stanowczo podkreślają: to oszustwo.
„Poradnik bezpieczeństwa” to bezpłatny materiał edukacyjny przygotowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, MSWiA oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Zawiera on praktyczne informacje na temat zachowania w sytuacjach kryzysowych — od zagrożeń militarnych, przez awarie energetyczne, po klęski żywiołowe. W broszurze znalazły się również porady dotyczące pierwszej pomocy, cyberbezpieczeństwa oraz walki z dezinformacją.
Policja jasno zaznacza, że żadna instytucja państwowa nie prowadzi kontroli w związku z poradnikiem. Nikt nie ma prawa:
prosić o numer PESEL lub inne dane,
pobierać opłat,
wchodzić do mieszkania pod pretekstem dystrybucji broszury.
„Poradnik bezpieczeństwa” nie nakłada na obywateli żadnych obowiązków i jest całkowicie darmowy. Nie są również rozdawane żadne formularze ani dodatkowe dokumenty wymagające podpisu.
Każdą próbę wizyty osób podających się za dystrybutorów poradnika należy zgłaszać policji. W razie wątpliwości warto skontaktować się z dzielnicowym, który pomoże zweryfikować sytuację.
Gdzie legalnie zdobyć poradnik?
Rządową broszurę można bezpłatnie pobrać z oficjalnych stron administracji publicznej lub otrzymać w urzędzie. Dokument jest także dostępny w aplikacji mObywatel — warto jednak upewnić się, że korzystamy z jej aktualnej wersji. Należy zachować szczególną ostrożność wobec wiadomości z nieznanych źródeł oraz linków prowadzących do podejrzanych stron.
Na przełomie grudnia i stycznia „Poradnik bezpieczeństwa” był również dostarczany w wersji papierowej bezpośrednio do polskich domów. Ten fakt szybko wykorzystali nieuczciwi sprzedawcy — w internecie pojawiły się oferty sprzedaży broszury za skrajnie zawyżone kwoty, sięgające nawet 1000 zł.
Służby apelują: nie daj się zastraszyć ani zmanipulować. Jeśli ktoś próbuje wykorzystać „Poradnik bezpieczeństwa” jako pretekst do wizyty lub żąda od Ciebie pieniędzy — to sygnał ostrzegawczy.
Źródło: wydarzenia.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze