Reklama

Po zabójstwie ojca rzucił się pod pociąg

Tragedia w powiecie mińskim zatacza coraz szersze kręgi. Rano na torach w rejonie stacji Nowe Dębe Wielkie zginął 25-letni mężczyzna. Jak potwierdza prokuratura, był synem 51-letniego właściciela stacji paliw w Mrozach, brutalnie zamordowanego kilka dni wcześniej. Informacje te podał portal o2.pl, powołując się na ustalenia śledczych.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek. Z ustaleń służb wynika, że młody mężczyzna wtargnął na tor przed nadjeżdżający pociąg relacji Terespol–Warszawa Zachodnia. Zginął na miejscu. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy i prokurator. Ruch kolejowy był czasowo wstrzymany.

Śledczy szybko potwierdzili, że ofiara to syn zamordowanego niedawno właściciela stacji paliw w Mrozach.

Informację o powiązaniu rodzinnym podał portal o2.pl, który uzyskał ją od Prokuratury Rejonowej.

Zabójstwo 51-latka w Mrozach

Reklama

Kilka dni wcześniej Polską wstrząsnęła wiadomość o zabójstwie 51-letniego właściciela stacji paliw w Mrozach. Mężczyzna został znaleziony martwy w swoim domu, a zebrane dowody potwierdziły udział osób trzecich.

 

Prokuratura poinformowała, że podejrzaną jest żona mężczyzny. Według informacji, jakie o2.pl zebrało od śledczych, kobieta miała przyznać się do zabójstwa, choć odmówiła składania szczegółowych wyjaśnień. Sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt.

 

To już trzecia tragedia w tym samym miejscu

Reklama

 

To nie koniec dramatycznych wydarzeń związanych z tą lokalizacją. W październiku na terenie tej samej stacji paliw doszło do śmierci 30-letniej kobiety. Sprawa ta również znajduje się w zainteresowaniu prokuratury i jest badana jako odrębne postępowanie.

 

Tym samym w krótkim czasie doszło do trzech śmierci:

 

  • 30-letniej kobiety (październik),
  • 51-letniego właściciela stacji paliw (zabójstwo),
  • jego 25-letniego syna (samobójstwo na torach).

 

Śledczy analizują wszystkie okoliczności, choć — jak podkreśla prokuratura — każde zdarzenie prowadzone jest w osobnym postępowaniu. Nie wyklucza się jednak, że informacje z jednego śledztwa mogą mieć znaczenie dla pozostałych.

Reklama

 

Co dalej?

 

Prokuratura i policja zabezpieczają materiały dowodowe, w tym monitoring, dokumenty oraz zeznania świadków. Dopiero po zakończeniu kluczowych czynności możliwe będzie wskazanie, czy tragiczne zdarzenia mają wspólne tło, czy to jedynie dramatyczny zbieg okoliczności.

 

Źródło: o2.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości