Film „Grzesznicy” w reżyserii Ryana Cooglera wyrasta na głównego faworyta w walce o Oscary. Produkcja zdobyła aż 16 nominacji, wyraźnie wyprzedzając konkurencję. Na drugim miejscu uplasowała się „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona z 13 wskazaniami. W gronie nominowanych znaleźli się również Polacy – Małgosia Turzańska (kostiumy) oraz Maciek Szczerbowski (krótkometrażowa animacja).
Nominacje do 98. nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej ogłoszono w czwartek na oficjalnym kanale Akademii na YouTubie. Listę odczytali aktorzy Danielle Brooks i Lewis Pullman.
Tegoroczne nominacje przyniosły kilka zaskoczeń. Typowany wcześniej na lidera oscarowego wyścigu film Paula Thomasa Andersona ostatecznie musiał uznać wyższość „Grzeszników”. Horror Ryana Cooglera nie tylko znalazł się na czele stawki, ale też pobił dotychczasowy rekord 14 nominacji, należący do „Titanica” i „La La Land”.
„Grzesznicy” powalczą m.in. o statuetki za najlepszy film i reżyserię, a także za scenariusz oryginalny, muzykę, zdjęcia, montaż, scenografię, dźwięk, efekty specjalne, kostiumy, charakteryzację i fryzury oraz casting. Film otrzymał również nominacje aktorskie: dla Michaela B. Jordana (rola pierwszoplanowa), Delroya Lindo (rola drugoplanowa) i Wunmi Mosaku (rola drugoplanowa). Szansę na Oscara ma także piosenka „I Lied To You”.
„Jedna bitwa po drugiej” została doceniona m.in. w kategoriach najlepszy film i reżyseria, a także za scenariusz adaptowany, muzykę, montaż, scenografię, zdjęcia i dźwięk. Film przyniósł nominacje aktorskie Leonardo DiCaprio (rola pierwszoplanowa), Benicio del Toro i Seana Penna (role drugoplanowe) oraz Teyanie Taylor (rola drugoplanowa).
Po dziewięć nominacji zdobyły: „Frankenstein” Guillermo del Toro, „Wielki Marty” Josha Safdiego oraz „Wartość sentymentalna” Joachima Triera. Film del Toro doceniono m.in. za scenariusz adaptowany, kostiumy, muzykę, charakteryzację, zdjęcia i dźwięk, a także za rolę drugoplanową Jacoba Elordiego. Produkcja Safdiego otrzymała nominacje m.in. za reżyserię, scenariusz oryginalny, zdjęcia oraz rolę pierwszoplanową Timothée Chalameta. Z kolei „Wartość sentymentalna” walczy o Oscary m.in. w kategoriach najlepszy film, film międzynarodowy oraz za role Renate Reinsve, Stellana Skarsgårda, Ingi Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning.
O statuetkę dla najlepszego filmu – poza produkcjami Cooglera, Andersona, Triera, del Toro i Safdiego – rywalizują także: „Bugonia” Yorgosa Lanthimosa, „F1: Film” Josepha Kosinskiego, „Hamnet” Chloé Zhao, „Tajny agent” Klebera Mendonçy Filho oraz „Sny o pociągach” Clinta Bentleya.
Wśród nominowanych nie zabrakło polskich akcentów. Małgosia Turzańska otrzymała nominację za kostiumy do filmu „Hamnet”. Projektantka ma w dorobku pracę przy takich produkcjach jak „Stranger Things”, „Aż do piekła” czy „Zielony Rycerz”. Karierę filmową rozpoczynała jako asystentka Agnieszki Holland, a wykształcenie zdobywała na praskiej DAMU oraz w Tisch School of the Arts w Nowym Jorku. O Oscara w tej kategorii rywalizuje także m.in. Ruth E. Carter („Grzesznicy”) oraz Deborah L. Scott („Avatar: Ogień i popiół”).
Akademia doceniła również Maćka Szczerbowskiego, współtwórcę krótkometrażowej animacji „The Girl Who Cried Pearls”, zrealizowanej wspólnie z Chrisem Lavisem w ramach Clyde Henry Productions. Film opowiada historię chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek zamienia się w perły. Wcześniejsza produkcja duetu – „Madame Tutli-Putli” – zdobyła nagrody w Cannes i nominację do Oscara. W tej kategorii „The Girl Who Cried Pearls” zmierzy się m.in. z filmami „Butterfly”, „Forevergreen” i „The Three Sisters”.
Ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 15 marca w Dolby Theatre w Hollywood. Galę poprowadzi aktor, komik i scenarzysta Conan O’Brien, a transmisję obejrzą widzowie w ponad 200 krajach.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze