Nowoczesny, drogi, w samym sercu stolicy – a jednak… stoi prawie pusty. Parking pod Placem Powstańców Warszawy, oddany do użytku niespełna pół roku temu, miał rozwiązać problem parkowania w centrum. Tymczasem kierowcy omijają go szerokim łukiem. Dlaczego?
Jak ustalili miejscy aktywiści, winny może być sam system. W podziemnym garażu godzina postoju kosztuje 7,50 zł, podczas gdy na ulicy – w strefie płatnego parkowania – tylko 4,50 zł. Efekt? Większość kierowców wybiera miejsca na powierzchni, często kosztem pieszych i rowerzystów.
– Miasto samo zniechęca ludzi do korzystania z parkingu podziemnego – zwraca uwagę Marcin Chlewicki ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. – Dopóki parkowanie na ulicy będzie tańsze, nikt nie zjedzie pod ziemię – dodaje.
Aktywiści twierdzą też, że straż miejska zbyt rzadko reaguje na nielegalne parkowanie, a mandaty nie odstraszają kierowców. W efekcie chaos parkingowy w śródmieściu trwa, a nowy obiekt stoi niewykorzystany.
Nie wszyscy jednak zgadzają się z diagnozą społeczników.
– Nie ma potrzeby podwyższania cen w strefie. I tak są wysokie, a mandaty sypią się bez przerwy – mówi warszawski radny Filip Frąckowiak (PiS). Jego zdaniem problem leży raczej w „braku promocji” nowego parkingu i w zbyt wygórowanych stawkach narzuconych przez operatora.
Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej uspokajają – sytuacja ma się poprawić, gdy zakończy się remont centrum.
– Teraz miasto jest jednym wielkim placem budowy. Gdy kurz opadnie, parkingi znów się zapełnią – uważa Agnieszka Borowska z KO.
Na razie jednak podziemny garaż pod Placem Powstańców pozostaje niemym symbolem miejskich ambicji, które nie trafiły w oczekiwania kierowców.
Czy władze zdecydują się na zmiany w cennikach?
Zarząd Dróg Miejskich studzi emocje:
– Ceny w strefie płatnego parkowania ustala Rada Warszawy. Na dziś są optymalne, ale nie wykluczamy zmian w przyszłości – mówi Jakub Dybalski z ZDM.
Na razie więc parking w samym sercu Warszawy czeka – na kierowców i na decyzje, które być może w końcu tchną w niego życie.
Źródło: warszawa.tvp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze